Transport: rozbój na drodze zmienia formy

fot: Maciej Dorosiński

Kierowcy samochodów ciężarowych nie będą zwolnieni z opłat na odcinku Kleszczów-Sośnica

fot: Maciej Dorosiński

Tradycyjne metody kradzieży ładunków ciężarówek odchodzą do lamusa. Złodzieje coraz częściej korzystają z nowych technologii i już w świecie wirtualnym starają się przechwycić transport - pisze "Puls Biznesu".

Według szacunków ofiarami fałszywych przewoźników na giełdach transportowych padła przez 5 lat niemal połowa firm. I choć metoda jest już dobrze znana, nadal jest skuteczna.

Roczne straty z powodu kradzieży towarów z ciężarówek szacuje się w Europie na ponad 8 mld euro. A proceder jest tak sprytny, że przewoźnik często nie może liczyć na pomoc policji.

Przestępcy nie zrezygnowali całkowicie z tradycyjnych metod. Nadal firmy tracą miliardy euro rocznie w wyniku napadów na ciężarówki.

Złodzieje podszywają się także pod legalnie działające firmy, podstawiają swoje tiry, ładują towar z magazynu, auto odjeżdża i znika.

Korzystają też z firm "słupów", które często mają profesjonalnie wyglądające strony internetowe, a nawet licencje. Większość zdarzeń wygląda tak samo: podstawiony przewoźnik zabiera transport, który gdzieś się rozmywa, a ślad kończy się na magazynie wynajętym na kilka dni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Zielone światło dla biogazowni w Rybniku. Utrzymano decyzję środowiskową

Decyzja środowiskowa dla budowy biogazowni w rybnickiej dzielnicy Niewiadom została utrzymana - informuje odpowiedzialna za inwestycję spółka Centrum Zielonej Energii.

Wstyd na cały świat. Financial Times opisał jeden z największych skandali w historii Polski. Co to za afera?

"Financial Times" opisał jeden z największych skandali w historii naszego kraju - powiedział we wtorek premier Donald Tusk odnosząc się do publikacji gazety. Jak mówił, tekst dotyczy przekazania przez Orlen "gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa".