Transport: pociągi Kolei Śląskich wyjechały na tory

Tory ARC

fot: ARC

UOKIK sprawdza, czy Polskie Linie Kolejowe ograniczając kursy pociągów nie naruszyły prawa konsumenckich pasażerów

fot: ARC

Koleje Śląskie rozpoczęły w sobotę wożenie pasażerów. Pierwszy regularny pociąg nowego przewoźnika wyruszył o 3.55 z Częstochowy i - przez Katowice - dotarł do Gliwic.

Poza trasą Gliwice-Katowice-Częstochowa Koleje Śląskie oferują weekendowe połączenie z Częstochowy do Wisły Głębce. Nowa spółka została powołana, by jeździć lepszym sprzętem i taniej niż Przewozy Regionalne - mówią przedstawiciele regionalnych władz.

Podczas symbolicznej odprawy pierwszego pociągu na dworcu w Katowicach marszałek województwa Adam Matusiewicz podkreślał, że Koleje Śląskie stanowią nową jakość na śląskich torach. Pasażerowie mogą teraz podróżować pięknymi, nowoczesnymi i komfortowymi pociągami - mówił.

Przyznał, że przed inauguracją działalności przewozowej miał olbrzymią tremę, bo uruchomienie linii kolejowej nie jest prostą sprawą. Problemów nie brakowało do ostatniej chwili - w sobotę wieczorem pomiędzy Rudą Ślaską a Chorzowem ktoś rozkręcił tory. Awarię na szczęście udało się wykryć i następnie usunąć.

Koleje Śląskie dysponują taborem w postaci trzech nowoczesnych składów typu Flirt i ośmiu typu Elf oraz rezerwowym w postaci dwóch zmodernizowanych składów EN-57, a także dwóch pozyskanych od polskiego przewoźnika lokomotyw Traxx i dziesięciu kupionych w Czechach przedziałowych wagonów pasażerskich. Czwarty Flirt obecnie jest naprawiany po wypadku. Niedawno KŚ rozstrzygnęły przetarg na dostarczenie pięciu kolejnych zmodernizowanych składów EN-57.

Prócz zapowiadanego od dawna kluczowego połączenia Gliwice-Katowice-Częstochowa, Koleje Śląskie w weekendy jeżdżą też z Częstochowy lub Sosnowca do Wisły Głębce. To trasa, którą - zgodnie z zawartym porozumieniem - również opuściły Przewozy Regionalne.

Matusiewicz nie wyklucza, że samorządowa spółka będzie przejmowała kolejne linie, ale na razie chce się koncentrować na tych, które obsługuje. - Jeśli w Przewozach Regionalnych nastąpi istotna restrukturyzacja - na którą liczę - to nie będzie takiej konieczności. Dziś niestety Przewozy Regionalne są jak dla śląskiego podatnika potwornie drogą spółką, bo dotacja do nich w ciągu roku podskoczyła o 100 proc., właściwie bez żadnych powodów - podkreślił marszałek.

Prócz gotowego taboru oraz kadr, na dwunastu większych stacjach trasy spółka przygotowała swoje kasy (na pięciu z nich - w postaci stojących poza dworcami kontenerów). Na czternastu stacjach ustawiono biletomaty.

Ceny biletów są minimalnie niższe niż Przewozów Regionalnych. Przejazd bez ulg z Gliwic do Katowic ma w ramach tzw. biletu liniowego kosztować 4 zł (bilet strefowy PR - 4,20 zł), a do Częstochowy - 19 zł (PR - 19,70 zł). Różnice w cenach biletów miesięcznych sięgają zwykle kilku złotych.

Spółka Koleje Śląskie została założona w kwietniu 2010 r. Jej jedynym wspólnikiem jest Województwo Śląskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.