Transport: PLL LOT poleci do Los Angeles

fot: ARC

w trzech czwartych przypadków opóźnienia wynikały z czynników niezależnych od LOT

fot: ARC

PLL LOT od kwietnia 2017 r. zacznie latać do Los Angeles - poinformował w środę (5 października) przewoźnik. To pierwsze połączenie LOT- u na zachodnie wybrzeże USA i kolejne miasto na mapie nowych połączeń spółki. Do "Miasta Aniołów" będą latały Boeingi 787 Dreamliner.

Bezpośrednie rejsy z Warszawy do Los Angeles spółka zainauguruje 3 kwietnia 2017 r. Połączenia będą realizowane w poniedziałki, wtorki, piątki i soboty.

- Otwieramy dla naszych pasażerów pierwsze bezpośrednie połączenie z regionu Europy Środkowo-Wschodniej do Los Angeles, jednego z najważniejszych i najsłynniejszych miast Stanów Zjednoczonych. (...) Kalifornia to nie tylko idealny kierunek na wakacje, ale także coraz ważniejszy ośrodek biznesowy - powiedział cytowany w komunikacie prezes PLL LOT Rafał Milczarski.

Pasażerowie będą mieli do wyboru trzy klasy podróży: LOT business class, LOT premium economy i LOT economy class. Klasa biznes to 18 foteli, które rozkładają się do pozycji płaskiego łóżka, pasażerom oferowane są posiłki, a także alkohole i napoje bezalkoholowe. W klasie premium economy jest 21 foteli wyposażonych w podłokietniki, podnóżki i podpórki pod uda. W tej klasie także podawane są posiłki, alkohole i napoje bezalkoholowe. W klasie economy fotele rozkładają się do przodu nie zabierając miejsca na nogi pasażerom siedzącym przed nimi, wyposażone są także w podnóżki. Każdy pasażer ma do dyspozycji indywidualny system rozrywki pokładowej wyposażony w złącze USB. W klasie ekonomicznej są bezpłatne ciepłe posiłki oraz napoje.

Jak zauważa prezes PLL LOT, w okolicy Los Angeles mieszka wiele osób, które pochodzą z Europy Środkowo-Wschodniej. - Nie muszą się już oni przesiadać w zatłoczonych hubach zachodniej Europy - mówi Milczarski.

Los Angeles będzie ósmym połączeniem dalekiego zasięgu w siatce LOT-u, w tym piątym kierunkiem do Ameryki Północnej. Ogłoszenie rejsów na zachodnie wybrzeże USA to kolejny element realizacji strategii rentownego wzrostu Polskich Linii Lotniczych LOT.

W tym roku LOT uruchomił już 24 nowe połączenia, w tym ogłoszone w poniedziałek połączenie do Newark w USA i połączenie do Seulu, które wystartuje 17 października.

W nowej strategii do 2020 r. PLL LOT ma m.in. przewieźć ponad 10 mln pasażerów rocznie 70 samolotami, w tym 16 dreamlinerami. Spółka chce zatrudnić ok. 1400 osób, w tym 400 nowych pilotów i ponad tysiąc członków personelu pokładowego. Planuje także rozwój połączeń do Ameryki Północnej i Azji. Linia ma być rentowna i mieć 25-proc. udział w polskim rynku, a do 2025 roku ponad 30-proc.

Po pierwszych pięciu miesiącach br. linia przewiozła ponad 2 mln pasażerów. Zgodnie z prognozą, na koniec 2016 r. ma ich być ok. 5,5 mln. W ubiegłym roku LOT przewiózł ponad 4 mln pasażerów. LOT zaczął w czerwcu br. zarabiać na lataniu. Spółka szacuje, że na koniec tego roku linia będzie miała ponad 125 mln zł zysku z działalności podstawowej, czyli przewożeniu pasażerów.

Udziałowcami PLL LOT są Skarb Państwa (99,82 proc. akcji), TFS Silesia (0,144 proc. akcji) oraz pracownicy (0,036 proc. akcji).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.