Transport na sygnale
fot: Kajetan Berezowski
Doskonale wyposażona w sprzęt medyczny karetka zawiezie pacjenta do punktu opatrunkowego, przychodni lub szpitala
fot: Kajetan Berezowski
Bywa, że o ludzkim życiu decydują minuty. Błyskawiczne przewiezienie rannego z miejsca wypadku do punktu medycznego lub szpitala jest jednym z podstawowych zadań zakładowej służby zdrowia.
„Kopalnie są zobowiązane do zapewnienia bezpiecznego transportu rannym lub chorym pracownikom” – tak stanowi rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych. W praktyce oznacza to, że każda kopalnia musi przez 24 godziny na dobę dysponować karetką ratunkową, wyposażoną w specjalistyczny sprzęt służący do ratowania życia. Jedne posiadają własne samochody, inne korzystają z usług wyspecjalizowanych firm.
– Na pracodawcy ciąży obowiązek zaopiekowania się rannym lub chorym. I nie ma znaczenia, czy jest to osoba ranna w wyniku wypadku bądź pracownik zgłaszający złe samopoczucie. W obu przypadkach udzielenie pomocy staje się koniecznością – wyjaśnia Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej.
Dla przykładu, w kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej transport chorych lub rannych zapewnia na zasadzie porozumienia wyspecjalizowana firma, kopalnie rybnickie korzystają z usług jednostki ratownictwa medycznego w Raciborzu bądź Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rybniku-Orzepowicach. Z kolei Zakład Górniczy Piekary posiada dwie własne sanitarki, obsługiwane przez zakładową straż pożarną. Kierowcy upoważnieni do ich prowadzenia przeszli przynajmniej specjalistyczny kurs sanitariusza.
Transport medyczny w kopalniach, co warte jest podkreślenia, służy nie tylko poszkodowanym, których stan zdrowia wymaga szybkiej interwencji lekarza, ale też wszystkim zatrudnionym, korzystającym z konsultacji lekarskich i zabiegów rehabilitacyjnych w specjalistycznych ośrodkach medycznych.