Transmisja pionowa i transmisja pozioma wirusa

fot: Kajetan Berezowski

- Przyczyną rosnącej liczby zarażeń jest brak możliwości skutecznego dystansowania się osób, niestosowania maseczek i sporadycznego mycia czy dezynfekcji rąk - uważa dr Dariusz Iskanin

fot: Kajetan Berezowski

Dr Dariusz Iskanin, lekarza medycyny, wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia Sejmiku Województwa Śląskiego, tłumaczy, na czym polega transmisja pozioma i transmisja pionowa wirusa i szuka odpowiedzidzi, dlaczego Śląsk i kopalnie są w czołówce zakżeń. Odpowie również na pytanie, jak długo należy testować załogi kopalń. 

- Padł kolejny rekord zakażeń i znów w czołówce mamy Śląsk i kopalnie. Gdzie szukać przyczyny?
- Wirus wywołujący obecną pandemię jest wirusem stosunkowo nowym. Prace nad jego pełnym rozpoznaniem trwają w różnych laboratoriach na całym świecie. Z każdym miesiącem nasza wiedza – dotyczy to lekarzy oraz epidemiologów – jest większa. Szerzenie się wirusa wśród ludzi może zachodzić poprzez tzw. transmisję pionową oraz transmisję poziomą. Z transmisją pionową mieliśmy do czynienia na początku pandemii, kiedy przykładowo osoba zakażona, która przyjechała do Polski z terenów, gdzie wirus pojawił się wcześniej np. z Włoch, zarażała osoby w swoim środowisku, w rodzinie, wśród znajomych. Transmisja pozioma to przypadek, w którym osoba już zarażona od kogoś w Polsce przekazuje wirusa innym osobom, np. w zakładzie pracy. Taką sytuację mieliśmy w kopalniach. W dużym środowisku ludzkim następowała transmisja pozioma ze źródła zakażenia w Polsce. Przyczyną rosnącej liczby zarażeń jest brak możliwości skutecznego dystansowania się osób, czyli przebywania w odpowiedniej odległości od siebie, niestosowania maseczek i sporadycznego mycia czy dezynfekcji rąk.

- Czy jest to zatem efekt poluzowania obostrzeń sanitarnych? Co w tej sytuacji robić, jak się zachować?
- Nie sądzę, aby był to efekt poluzowania obostrzeń. Te duże ilości nowych zakażeń dotyczą głównie osób z transmisji poziomej – górników, ich rodzin i osób z kontaktu. Poza środowiskiem górniczym liczba nowych przypadków na Śląsku jest nieduża, porównywalna z innymi regionami. Bardzo ważne jest teraz, aby wciąż zachować zasady dystansu społecznego, tj. odległości od innej osoby min. 2 m, używania jak najczęściej maseczek, zwłaszcza w sklepach, galeriach handlowych, środkach komunikacji publicznej i kościołach. Nadal pamiętajmy o częstym myciu rąk wodą z mydłem, minimum 30 sekund, a także o dezynfekcji rąk środkiem z zawartością alkoholu minimum 70 proc.

- Ileż można testować załogi kopalń, bez końca? A może jest jakiś określony limit?
Testowanie załóg kopalń to najskuteczniejszy sposób przerwania transmisji poziomej. Izolacja osób z wynikiem dodatnim testu oraz ich rodzin przerywa łańcuch szerzenia się wirusa. Nie ma limitu testowania. Sądzę jednak, że kwarantanna osób zakażonych i osób z kontaktu oraz brak możliwości transmisji poziomej poprzez ograniczenie funkcjonowania niektórych kopalń przyniesie pozytywny efekt w postaci całkowitego wyeliminowania ognisk pandemii w zakładach górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.