Transakcje: Kulczyk liczy ekologicznie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jan Kulczyk wydałby na budowę dwóch kopalń grubo ponad miliard złotych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jan Kulczyk, numer jeden na liście najbogatszych Polaków, chciałby kupić Polish Energy Partners (PEP), akcje której to spółki chciałby kupić również PGE.

Puls Biznesu informuje, że Kulczyk zapłaciłby za akcję PEP 31,5 zł.

PEP specjalizuje się w outsourcingu energetyki przemysłowej (polega on na wydzielaniu zakładowych elektrociepłowni i ciepłowni ze struktur przedsiębiorstw i przekazywaniu zarządzania nimi specjalistycznym firmom), a także jest aktywny na rynku odnawialnych źródeł energii - dostarcza biomasę i rozwiązania dla energetyki wiatrowej.

Jak podkreślają w rozmowie z Pulsem Biznesu eksperci, PEP to spółka, która już dziś jest największym w Polsce producentem tzw. zielonej energii. Buduje lub planuje kolejne inwestycje w farmy wiatrowe. Firma dziś warta jest na giełdzie 630 mln zł, a w 2011 roku wypracowała 70 mln zysku.

Czy Kulczykowi uda się kupić PEP? Eksperci, których opinie przytacza Puls Biznesu mają wątpliwości. Ich zdaniem za akcję PEP trzeba zapłacić minimum 37 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna i diesel podrożały w ciągu tygodnia o ponad 20 groszy

Benzyna 95-oktanowa i olej napędowy w ciągu tygodnia podrożały o ponad 20 groszy do odpowiednio 6,99 zł i 7,19 zł za litr - poinformowali w środę analitycy portalu e-petrol.pl. Ich zdaniem na wyższe ceny na stacjach mają wpływ niepokoje na Bliskim Wschodzie.

Obniżą VAT na elektryki? Decyzja już niebawem

Komisja Europejska może umożliwić państwom członkowskim obniżenie podatku VAT na samochody elektryczne. Plan w tej sprawie ma być znany jeszcze w tym tygodniu. 

Burze sparaliżowały Śląskie. Najgorzej w Raciborzu

Po ulewach, w środę, 15 lipca, do godz. 14 strażacy interweniowali  już ponad 150 razy. Ewakuowano dwa obozy harcerskie. Na drogach i kolei doszło do utrudnień. Trwa usuwanie skutków ulew. 

Bolesta: Polska organizuje koalicję w UE w sprawie dobrowolności ETS2

Jeszcze w tym tygodniu Polska zaprezentuje kolejny list dużej grupy państw nawołujący do pragmatycznej rewizji EU ETS i powrotu do rozmowy o zasadności ETS2 - przekazał PAP Biznes wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.