Tragiczne tąpnięcie w kopalni Jas-Mos
fot: Jarosław Galusek
W wyniku wypadku, jaki w sierpniu ubiegłego roku miał miejsce w kopalni Jas-Mos, zginęlo dwóch górników
fot: Jarosław Galusek
Dzisiaj o godz. 17.17 w kopalni JAS-MOS, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, doszło do tąpnięcia. W jego wyniku zginął 41-letni górnik, a trzech innych pracowników zakładu zostało rannych – dowiedział się portal nettg.pl od Jolanty Talarczyk, rzecznika prasowego Wyższego Urzędu Górniczego.
Tąpniecie miało miejsce w okolicach ściany 11 na poziomie – 600 (głębokość 860 m). Było ono następstwem wstrząsu o sile 2,3x106 J. W rejonie prowadzenia robót przebywało 36 osób. W wypadku zginął jeden górnik. Miał 41 lat. Osierocił troje dzieci. Jego zgon nastąpił na powierzchni mimo podjętej reanimacji. Trzech innych górników zostało rannych. Trafili oni do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu. Dwóch górników jest w stanie ciężkim z urazami kręgosłupa i miednicy. Trzeci z mężczyzn jest poturbowany. Lekarze ich stan określają jako stabilny.
Akcja ratunkowa w kopalni zakończyła się o godzinie 20.35.
Jak dowiedział się portal nettg.pl od Katarzyny Jabłońskiej-Bajer, rzecznika prasowego JSW, ściana była prowadzona w warunkach drugiego stopnia zagrożenia tąpaniami.
- Ze względu na dużą aktywność górotworu wizja lokalna zostanie przeprowadzona w poniedziałek. Sprawą zajmie się Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku – powiedziała portalowi nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzeczniczka WUG.
Tragicznie zmarły górnik jest 6 śmiertelną ofiarą wypadków w górnictwie węgla kamiennego w tym roku.