Toksyczne pozostałości górnicze mogą skazić wodę pitną dla Limy

Wraz z nadchodzącymi deszczami woda pitna dla Limy, która czerpie ją z rzeki Rimac, może ulec skażeniu przez toksyczne pozostałości górnicze w pobliżu rzeki.

Obawy takie wyraził w środę peruwiański minister środowiska Antonio Brack.

Rio Rimac jest dla Limy, która ma 7,6 mln mieszkańców (około jednej czwartej ludności Peru), głównym źródłem wody pitnej.

Deszcze mogą doprowadzić do destabilizacji zbiorników z toksycznymi pozostałościami po wydobyciu i przerobie metali. 744 tysiące ton takich pozostałości znajduje się w rejonie odległym 90 km od Limy.

Już w maju kanadyjska firma Gold Hawk Resources zaprzestała ze względu na środowisko przetwarzania rud metali w polimetalicznej kopalni Coricancha (Tamboraque). W lipcu rolnicy z tego rejonu zaprzestali nawadniania pól, by nie doszło do destabilizacji toksycznych pozostałości.

Gdyby toksyczne substancje przedostały się do Rimac, byłaby to \"bardzo duża katastrofa\" - powiedział minister.

Rzecznik ministerstwa środowiska zapewnił ze swojej strony, że powstała \"komisja kryzysowa\", by zająć się koordynacją działań prewenecyjnych w zagrożonej strefie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na tegoroczne wakacje wydamy średnio niemal 300 zł więcej na osobę niż rok temu

Średnio 2042 zł wyda statystyczny Polak na tegoroczne wakacje; to o niemal 300 zł więcej niż rok wcześniej - wynika z badania "Wakacyjny Portfel Polaków 2026". Przeciętne gospodarstwo domowe na letni wypoczynek przeznaczy ok. 5,1 tys. zł, czyli ponad 700 zł więcej niż w 2025 r.

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów.