Tobiszowski: polski przemysł może zyskać miliardy

fot: Maciej Dorosiński

- Regiony górnicze stoją przed ogromnymi wyzwaniami transformacji ekonomicznej, społecznej, jak i kulturowej - uważa wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Maciej Dorosiński

Według analityków i ekspertów pandemia koronawirusa przyniesie światu głęboki kryzys. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, że globalna gospodarka przejdzie prawdopodobnie najgłębsze załamanie od czasu wielkiego kryzysu z lat 30. XX wieku. Jak podaje Biuro Budżetu Kongresu USA w samych Stanach Zjednoczonych przybędzie do końca maja 40 mln bezrobotnych.

- Nie ulega wątpliwości, że każde z państw Unii Europejskiej będzie musiało opracować własną drogę wyjścia z recesji. Dla naszego kraju istotne będzie mocne wspieranie przemysłu jako tej gałęzi gospodarki, na której będzie można odbudowywać – stwierdza w komentarzu przesłanym do portalu netTG.pl europoseł Grzegorz Tobiszowski, członek komisji przemysłu ITRE. 

Eurodeputowany przygotował także materiał filmowy, na którym komentuje sytuację związaną z epidemią. Można go zobaczyć pod tym linkiem

Według byłego wiceministra energii to ten moment, kiedy należy zamrozić opłaty za emisję CO2, a pozyskane dzięki temu środki przeznaczyć na inwestycje, m.in. w polską energetykę, aby stała się bardziej wydajna i ekologiczna. Na ograniczeniu tego kosztu zyskaliby także zatrudnieni w przemyśle, ponieważ łatwiej byłoby utrzymać miejsca pracy. 

- Według danych Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie roczny koszt sektora związany z systemem handlu emisjami ETS to 2 mld zł rocznie (ankieta 399 przedsiębiorstw koncesjonowanych wg danych URE za 2018 r.), dla hutnictwa to z kolei koszt ok. 750 mln zł, a dla polskiej energetyki w 2019 r. niemal 2,9 mld zł. Łącznie to ponad 5,5 mld zł. – wylicza Tobiszowski.

Warto dodać, że w ciepłownictwie średni koszt produkcji energii związany z emisją CO2 dla zrzeszonych przedsiębiorstw to ok. 5 mln zł rocznie. Analizując szczegółowo sektor hutniczy, w produkcji stali w 2018 r. zużyto energię na poziomie 6,8 TWh, co daje koszt związany z emisją CO2 w wysokości 750 mln zł.

- Decyzje o zawieszeniu systemu ETS powinny zapaść w europejskich strukturach jak najszybciej, w taki sposób, aby już teraz tworzyć narzędzia do wyjścia z zapaści gospodarczej, minimalizować negatywny wpływ koronawirusa oraz budować fundamenty i warunki do ponownego wejścia na ścieżkę wzrostu. Z pewnością miałoby to duży wpływ na odbudowę polskiej gospodarki – mówi Tobiszowski, dołączając tym samym swoje wnioski do postulatów autorstwa m.in. ministra klimatu Michała Kurtyki  czy przewodniczącego Solidarności Piotra Dudy. 

Polski eurodeputowany odniósł się także do harmonogramu prac związanego z Europejskim Zielonym Ładem.

- Dziś priorytetem jest zdrowie i życie ludzi. Mamy sytuację wyjątkową – nowe zjawisko społeczno-gospodarcze, którego negatywne skutki dopiero przyjdzie nam analizować.  W związku z tym wraz z europarlamentarzystami z ramienia EKR złożyliśmy list na ręce przewodniczącej von der Leyen, z prośbą o to, by przewartościować aktualne priorytety prac Komisji Europejskiej – mówi Tobiszowski.

Jak można przeczytać w liście, Komisja powinna radykalnie ograniczyć swoje przedkryzysowe ambicje regulacyjne i ponownie przeanalizować swoje priorytety polityczne. Według europarlamentarzystów EKR nadszedł czas, aby na pierwszym miejscu postawić pragmatyzm  i przesunąć w czasie nowe wnioski legislacyjne w ramach inicjatyw takich jak m.in. Europejski Zielony Ład. Zamiast tego priorytetem KE powinno być przywrócenie równowagi i zmiana priorytetów wieloletnich ram finansowych na lata 2021–2027, razem ze zwiększoną elastycznością wydatków, tak by stały się one jednym z dostępnych dla państw członkowskich narzędzi umożliwiających naprawę gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.