To wielki honor być ratownikiem

Kentnowski prezes csrg TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Być ratownikiem, to ciągle wielki honor dla górnika. Nie każdy jest w stanie podołać tej służbie - uważa Eugeniusz Kentnowski, prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego

fot: Jolanta Talarczyk

Rozmowa z Eugeniuszem Kentnowskim, prezesem Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego

Minęło siedem miesięcy od objęcia przez Pana stanowiska prezesa CSRG. Jakie są pierwsze wnioski z tej działalności?

- Nie dokonywałem żadnych rewolucyjnych przeobrażeń. Zależy mi na utrzymaniu wysokiej sprawność ratownictwa górniczego i zatrzymaniu w naszych szeregach najlepszych specjalistów, żeby nie uciekali do innej, łatwiejszej i bezpieczniejszej pracy. Jestem przekonany, że kieruję, jednym z najlepiej zorganizowanych, nie tylko w Europie, zawodowym ratownictwem. Pracowało na to wielu fantastycznych ludzi przez ponad 100 lat. Dlatego staram się kontynuować najlepsze tradycje. Nie jestem jednak zapatrzony w przeszłość. Staramy się o usprawnienie i poprawienie szybkości prowadzenia akcji ratowniczych, co przede wszystkim oznacza ich większą skuteczność. To nie zależy wyłącznie od ludzi, ale także od sprzętu, jakim dysponują. Na przykład aparaty AU–90, które służą do ochrony układu oddechowego i są przystosowane do ewakuacji poszkodowanych, są – przy obecnym stanie techniki – przestarzałe. Będą sukcesywnie zastępowane nowoczesnymi aparatami do ewakuacji poszkodowanych w atmosferze niezdatnej do oddychania.

Czy struktura organizacyjna nie wymaga zmian?

- W tej chwili nie widzę takiej potrzeby, ale otwieramy naszą działalność nie tylko na zaspokajanie potrzeb firm wydobywczych. W laboratorium chemicznym jest dużo specjalistycznych urządzeń. Na tej bazie chcemy wejść na rynek usługowy, między innymi w zakresie badań wody i powietrza. Obecnie przygotowujemy nową, trzyletnią strategię dla całej spółki, w tym szczególnie dla laboratorium chemicznego. Idąc w kierunku podnoszenia jakości, zmodernizowaliśmy już nasze usługi szkoleniowe w bytomskim ośrodku i okręgowych stacjach. Uzyskaliśmy akredytację Śląskiego Kuratora Oświaty w zakresie kształcenia ustawicznego pozaszkolnego. Oznacza to, że przeszliśmy pozytywnie szczegółową procedurę sprawdzenia programów, jakości zajęć, kwalifikacji wykładowców oraz stanu i wyposażenia obiektów.

Czy obecnie trudno jest namówić górników do ratowniczej służby, która niesie większe ryzyko i dyspozycyjność niż praca w kopalni?

- Chętnych jest zawsze więcej od potrzeb kadrowych. Być ratownikiem, to ciągle wielki honor dla górnika. Nie każdy jest w stanie podołać tej służbie. Trzeba mieć 21 lat, co najmniej roczny staż pracy pod ziemią, przejść pozytywnie badania stanu zdrowia oraz szkolenie zakończyć sukcesem egzaminacyjnym.

W piątek rozpoczną się dwudniowe Centralne Zawody Drużyn Ratowniczych, których jesteście organizatorem. Czym się będą różniły od podobnych rywalizacji w minionych latach?

- Zawody są elementem szkolenia ratowników – sprawdzianem ich umiejętności oraz efektywności szkoleń. Rywalizacja na szczeblach zakładowych a następnie centralnych niesie satysfakcję ze zwycięstwa i pokonywania konkurentów. W tym roku wyłanianie uczestników centralnych zawodów odbywało się poprzez eliminacje organizowane przez pracodawców górniczych, czyli spółki węglowe. Po raz pierwszy zawody zakończą się festynem dla ich uczestników i rodzin ratowników. W sobotę na stadion „Walki–Makoszowy” w Zabrzu zapraszamy wszystkich, którzy chcą kibicować ratowniczym drużynom i dobrze się bawić. Przygotowaliśmy bogaty program różnorodnych pokazów i zabaw.

Walka o mistrzostwo pod patronatem „TG” i nettg.pl
Centralne Zawody Drużyn Ratowniczych rozpoczynają się już jutro. Odbędą się 18 i 19 września br. Patronat medialny sprawują „Trybuna Górnicza” i nasz portal nettg.pl.
W piątek zawodnicy odpowiadać będą na pytania testowe i zaliczą sprawdzian z udzielania pomocy przedmedycznej. Tego samego dnia odbędzie się teoretyczny i praktyczny sprawdzian mechaników. W sobotę zawody przeniosą się z Bytomia na stadion „Walki – Makoszowy” w Zabrzu. Dla zwycięzców będą atrakcyjne nagrody, a dla publiczności świetna zabawa. Każdy etap zadań ratowniczych na stadionie wieńczył będzie inny pokaz, np. techniki alpinistycznej, likwidacji erupcji siarkowodoru, sprawności psów ratowniczych, umiejętności ratowników–nurków, udzielania pierwszej pomocy, a także Aeroklubu Śląskiego oraz Państwowej Straży Pożarnej. Przygotowano także koncerty estradowe oraz zaplecze gastronomiczne.

W centralnych zawodach Kompanię Węglową reprezentować będą drużyny z czterech kopalń: „Bobrek–Centrum”, „Jankowice”, „Szczygłowice” oraz „Sośnica–Makoszowy”. Przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej będą zespoły z kopalń „Pniówek” oraz „Borynia”. Barw Katowickiej Grupy Kapitałowej będą broniły drużyny: KWK „Murcki” i KWK „Wujek”. Z Południowego Koncernu Węglowego będą walczyli ratownicy z ZG „Janina”. Tal

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Nastroje wśród przedsiębiorców poprawiły się

Czerwcowy odczyt Miesięcznego Indeksu Koniunktury wskazuje na zauważalną poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców w stosunku do maja - podał w środę Polski Instytut Ekonomiczny. Firmy z optymizmem patrzą m.in. na bieżącą sytuację gospodarczą, jednak są ostrożne w kwestii inwestycji.

Z Odry wyłowiono 200 kg śniętych ryb

Przyczyną śniecia ryb, obserwowanego w Odrze w okolicach Szczecina na przełomie maja i czerwca, nie była tzw. złota alga, tylko niski poziom tlenu, tzw. przyducha - poinformowała w środę w Sejmie wiceminister klimatu Urszula Zielińska. Z rzeki wyłowiono 200 kg ryb.

PLK podnosi prędkości pociągów, samorządy ostrzegają mieszkańców

Po informacji zarządcy kolejowej infrastruktury PKP PLK o podniesieniu prędkości na wybranych odcinkach linii kolejowych w woj. śląskim, lokalne samorządy zaapelowały do mieszkańców o szczególną ostrożność na przejazdach na ich terenie.