To ważne dla górnictwa. Projekt aktualizacji planu na rzecz energii na stałym komitecie RM

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wstępna wersja aktualizacji KPEiK do 2030 r. ze scenariuszem bazowym została wysłana do Brukseli w marcu 2024 r.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Szefowa MKiŚ Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu spotka się z kierownictwem resortu ws. zakończenia prac nad projektem aktualizacji Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu; kolejnym krokiem będzie skierowanie go do Stałego Komitetu Rady Ministrów.

Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK) jest dokumentem opracowywanym na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 2018 r. Wskazuje, w jaki sposób kraj członkowski będzie się rozwijał, realizując cele klimatyczne UE. Projekt polskiego KPEiK do 2030 r. zawiera dwa scenariusze: bazowy i zwiększonych ambicji. Komisja Europejska już dwukrotnie wzywała polski rząd do przesłania zaktualizowanego dokumentu.

Na czwartkowym briefingu w Katowicach minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska była pytana o prace nad KPEiK w kontekście bieżących wskaźników sektora wydobywczego, m.in. pierwszego w historii miesięcznego wydobycia węgla ogółem poniżej 3 mln ton. Rok wcześniej były to 3,3 mln ton.

Jak w odpowiedzi zaznaczyła Hennig-Kloska, z roboczych danych wynika, iż w czerwcu w Polsce wyprodukowano z odnawialnych źródeł więcej energii niż z węgla. - To jest kierunek, w którym idziemy, oczywiście z zadbaniem o wszystkich pracujących w sektorze - wskazała minister. Dodała, że tzw. umowa społeczna na rzecz górnictwa węgla kamiennego jest “spięta i spasowana“ z jednym ze scenariuszy KPEiK.

- Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu niebawem trafi na Komitet Stały Rady Ministrów. Był prezentowany i górniczym związkom zawodowym i stronie społecznej, ale także przemysłowi energochłonnemu, który oczekuje przyspieszenia procesu transformacji. Mamy różnych interesariuszy tego procesu - przypomniała.

- W przyszłym tygodniu w poniedziałek spotykam się z zespołem, aby zamknąć temat na poziomie na poziomie kierownictwa Ministerstwa Klimatu i Środowiska, więc spodziewam się, że następnym krokiem jest Komitet Stały Rady Ministrów - zaznaczyła Paulina Hennig-Kloska.

We wrześniu 2024 r., przekazując projekt aktualizacji Planu do konsultacji, ministerstwo oceniało, że powinna ona zostać przyjęta przez rząd na przełomie 2024 i 2025 r.

Z końcem maja br. szefowa MKiŚ informowała, w ostatniej wersji KPEiK uwzględniono np. zmiany cen technologii, ponieważ w ciągu ostatnich lat ceny jednych wzrosły, a innych spadł, w związku z tym należało je zaktualizować, aby wyliczyć koszt procesu transformacji.

Uwzględnione zostały też niektóre zgłoszone w konsultacjach publicznych uwagi. Cały dokument, w opinii Hennig-Kloski, nie zmienił się “drastycznie“, ale “na pewno można powiedzieć o lekkiej ewolucji“.

Wstępna wersja aktualizacji KPEiK do 2030 r. ze scenariuszem bazowym została wysłana do Brukseli w marcu 2024 r. Zakłada ona m.in. zwiększenie udziału OZE w finalnej konsumpcji energii brutto do 29,8 proc. do 2030 r. Prace w MKiŚ dotyczą scenariusza ambitnego. KPEiK w scenariuszu ambitnym WAM zawiera cel dla Polski do 2030 r. udziału OZE w energii finalnej wynoszący 32,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.