To będzie bardzo trudny rok dla linii lotniczych

fot: Krystian Krawczyk

Według IATA, wskutek epidemii koronawirusa, w tym roku globalne wpływy linii lotniczych mogą być niższe o 29,3 mld dolarów

fot: Krystian Krawczyk

Z powodu epidemii koronawirusa światowa branża lotnicza w tym roku może utracić 29,3 mld dol. przychodów - prognozuje Zrzeszenie Międzynarodowego Transportu Lotniczego (IATA). To będzie bardzo trudny rok dla linii lotniczych - ocenia IATA.

Zgodnie z ostatnią, grudniową prognozą IATA, światowe linie lotnicze w tym roku miały odnotować 872 mld dol. przychodu i przewieźć 4,72 mld pasażerów.

Według IATA, wskutek epidemii koronawirusa, w tym roku globalne wpływy linii lotniczych mogą być niższe o 29,3 mld dol. Tylko przewoźnicy z regionu Azji i Pacyfiku mogą stracić 27,8 mld dol. przychodów, z czego większość przypadnie na przewoźników zarejestrowanych w Chinach, co w konsekwencji oznacza, że tamtejszy rynek może utracić 12,8 mld dol. Ponadto linie z tego regionu mogą odnotować 13 proc. spadek popytu (wobec prognozowanego wcześniej 4,8 proc. wzrostu), co netto przełożyłoby się na 8,2 proc. spadek w porównaniu z 2019 r.

Przychody przewoźników spoza Azji i Pacyfiku - w ocenie IATA - z powodu koronawirusa mogą w tym roku być niższe o 1,5 mld dol. Założono przy tym, że spadek popytu zostanie ograniczony do rynków powiązanych z Chinami.

IATA tłumaczy, że jej szacunki opierają się na doświadczeniach, jakie wywołał w branży SARS, którego epidemia wybuchła w 2003 r. Jak wskazało zrzeszenie, charakteryzowało się to wówczas sześciomiesięcznym okresem z gwałtownym spadkiem przewozów, po którym nastąpiło równie szybkie ożywienie. W 2003 r. SARS był odpowiedzialny za spadek o 5,1 proc. liczby przewożonych pasażerów przez linie lotnicze Azji i Pacyfiku.

- To trudny czas dla globalnego przemysłu transportu lotniczego. Priorytetem jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa. Linie lotnicze postępują zgodnie ze wskazówkami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i innych organów zdrowia publicznego, aby zapewnić bezpieczeństwo pasażerom, łączność z całym światem i ograniczenie wirusa - tłumaczy dyrektor generalny IATA Alexandre de Juniac.

Jego zdaniem, gwałtowny spadek popytu wywołany koronawirusem będzie miał wpływ finansowy na linie lotnicze, a dotkliwy zwłaszcza na te powiązane z rynkiem chińskim.

- Szacujemy, że globalny ruch zostanie zmniejszony o 4,7 proc. przez wirusa, co może z nadwyżką zrównoważyć przewidywany wcześniej wzrost i spowodować pierwszy ogólny spadek popytu od czasu globalnego kryzysu finansowego z lat 2008-2009. Ten scenariusz przełożyłby się na utracone przychody linii lotniczych w wysokości 29,3 mld dol. Linie lotnicze podejmują trudne decyzje o ograniczeniu przepustowości, a w niektórych przypadkach tras - wskazał.

- To będzie bardzo trudny rok dla linii lotniczych - wskazał de Juniac.

Zastrzegł, że część utraconych przez przewoźników przychodów pomogą jednak zrekompensować niższe koszty paliwa.

W związku z epidemią koronawirusa, Polskie Linie Lotnicze LOT przedłużyły zawieszenie rejsów między Warszawą a Pekinem do 28 marca br. Połączenia do Chin zawiesiły m.in. linie lotnicze z USA, czy British Airways.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.