Tłumy na ulicach Warszawy witały trumnę z ciałem Prezydenta RP
fot: PAP
Trumna ze zwłokami Prezydenta RP wróciła z Rosji do Polski
fot: PAP
Tłumy Polaków witały w milczeniu trumnę z ciałem Prezydenta Rzeczypospolitej, która w kondukcie żałobnym zmierzała z wojskowego lotniska Okęcie do Pałacu Prezydenckiego.
Trumna z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego przykryta biało-czerwoną flagą została wyprowadzona z samolotu przez żołnierzy z kompanii honorowej. Po krótkiej modlitwie i uroczystości na lotnisku kondukt ruszył przez Warszawę. Tłumy ludzi oczekuwały na ulicach stolicy.
Przy trumnie modlili się członkowie najbliższej rodziny zmarłego prezydenta m.in.: córka Marta i brat Jarosław Kaczyński. Zmarłemu prezydentowi hołd oddali marszałkowie Sejmu i Senatu Bronisław Komorowski i Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, a także współpracownicy Lecha Kaczyńskiego.
- Stoimy nad trumną Pierwszego Obywatela Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedział, modląc się nad trumną biskup Stanisław Budzik, sekretarz Episkopatu.
- W smutku, żalu i bólu jednoczy się z nami cała ojczyzna i rodacy rozproszeni po wszystkich kontynentach. Ale na tę trumnę i na całą zdrętwiałą z bólu ojczyznę pada blask słońca. Tego słońca, które nigdy nie zachodzi, którym jest Jezus Chrystus zmartwychwstały. Do niego kierujemy naszą modlitwę - powiedział sekretarz Episkopatu.
Trumna z ciałem Lecha Kaczyńskiego przewieziona została z lotniska do Pałacu Prezydenckiego. Uroczysty kondukt jechał ulicami: Żwirki i Wigury, Krzyckiego, Raszyńską, Alejami Jerozolimskimi, przez Rondo Dmowskiego, Marszałkowską, przez Plac Bankowy, Senatorską, Miodową i Krakowskim Przedmieściem.
Trumna z ciałem Lecha Kaczyńskiego zostanie wystawiona na widok publiczny we wtorek w Pałacu Prezydenckim - informuje minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin.
Jak podała, przebywająca w Moskwie, minister Ewa Kopacz, identyfikacja tylko 14 ofiar jest możliwa do przeprowadzenia bez problemu, a kolejnych 20 będzie prawdopodobnie można rozpoznać dzięki znakom szczególnym.
W niedzielę wieczorem rodziny i bliscy ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem przybyli do stolicy Rosji. Polacy są rozwożeni do hoteli kilkudziesięcioma samochodami z eskortą milicyjną.
W poniedziałek dołączy druga grupa rodzin w Biurze Ekspertyz Sądowo-Medycznych w Moskwie rozpoczną identyfikację bliskich.