TGE: wkrótce uruchomią rynek finansowy

fot: ARC

Pełna integracja rynku energii elektrycznej ma nastąpić do 2014 r.

fot: ARC

Ponad 70 proc. zużywanego w Polsce prądu jest przedmiotem handlu na giełdzie energii - to prawie pięciokrotnie więcej niż nakazują przepisy, obligujące do sprzedaży części energii przez giełdę. Sama giełda wkrótce zaoferuje nowe usługi, uruchamiając rynek finansowy.

- Towarowa Giełda Energii (TGE) złożyła do Komisji Nadzoru Finansowego wniosek o wyrażenie zgody na uruchomienie rynku finansowego, opartego o kontrakty na energii elektrycznej. Tym samym dojdzie nowy element umożliwiający funkcjonowanie uczestnikom rynku hurtowego - właśnie rynku futures - poinformował w piątek (9 maja) w Katowicach prezes Izby Rozliczeniowej Giełd Towarowych (IRGT) Dariusz Bliźniak.

IRGT ma rozliczać ten rynek. TGE chce zaoferować instrument bazujący na energii elektrycznej, oparty o indeks określony na rynku spot. Zasada działania takich kontraktów jest podobna do kontraktów typu futures na indeks np. rynku akcji. Nowy instrument oznacza poszerzenie grona naszych uczestników giełdy o nowych graczy - instytucje finansowe, które będą zainteresowane możliwością finansowej inwestycji w energię elektryczną. Oba rynki - towarowy i finansowy - mają się nawzajem napędzać.

Rynkowi energii w Polsce i w Europie poświęcony był jeden z paneli zakończonego w piątek Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Prezes Bliźniak wskazał w dyskusji, że IRGT jest także swoistym pasem transmisyjnym łączącym rynek regulowany, jakim jest TGE, z rynkiem pozagiełdowym - tzw. OTC. Współpraca obu rynków ma zostać niebawem wzmocniona.

- Podpisaliśmy porozumienie z platformą brokerską z rynku OTC, na której są zebrane transakcje na rynek polski. Będziemy wspólnie pracować nad wypracowaniem ostatecznego rozwiązania, by IRGT rozliczała transakcje zawierane przez uczestników na tej platformie. Nastąpi to jeszcze w tym roku, co uczyni rynek jeszcze bardziej przejrzystym, płynnym i bezpiecznym - zapowiedział Bliźniak.

Jego zdaniem TGE i IRGT zapewniają wszystkim uczestnikom równy, transparentny dostęp do rynku oraz do informacji na jego temat.

Prezes Enea Trading Przemysław Zaleski ocenił, że rzetelność i transparentność giełdy potwierdzają, iż - jak mówił - "rynek hurtowy rzeczywiście zaczyna rozwijać się w najlepszą stronę".

- Dla nas istotna jest transparentność dla wszystkich uczestników rynku (...). Początkowo wydawało się, że giełda była traktowa trochę nieufnie, jednak w tej chwili wszystkie grupy energetyczne zauważyły, że możliwość pokazania się na giełdzie w sposób transparenty, rzetelny, uczciwy to coś dobrego dla wszystkich uczestników giełdy i wszyscy na tym korzystają - ocenił Zaleski, wskazując przy tym na potrzebę bardziej innowacyjnego działania giełdy.

Wśród dobrych stron giełdy energii, potwierdzających jej znaczenie i aktywność, prezes Enea Trading wymienił systematyczny wzrost ilości tzw. transakcji spekulacyjnych, świadczących o możliwości zarobienia na giełdzie.

- Zapotrzebowanie na energię w Polsce to 126 terawatogodzin, natomiast przez giełdę przechodzi nawet 200 terawatogodzin. To oznacza, że coraz więcej jest transakcji spekulacyjnych, czyli takich, że ktoś sprzedając i kupując szybciej po prostu na tym zarabia - to normalna rzecz, do której jako Polska dążymy - ocenił Zaleski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.