Termy Warmińskie: w sierpniu koniec budowy

Starostwo powiatowe w Lidzbarku Warmińskim po wyłonieniu ostatniego wykonawcy Term Warmińskich wyliczyło, że koszt inwestycji blisko 93,6 mln zł. Podano także, że budowa kompleksu basenów zasilanych wodą termalną ma się zakończyć do końca sierpnia.

Kompleks basenów zasilanych wodą termalną i powiązanych z nimi obiektów turystycznych (np. domków wypoczynkowych czy sal konferencyjnych) trwa w Lidzbarku Warmińskim od 2012 r. Obiekt miał być oddany do użytku już pół roku temu. Ponieważ jednak w sierpniu ub. roku, tuż przed końcem robót, zbankrutował główny ich wykonawca, inwestor - starostwo powiatowe w Lidzbarku Warmińskim - musiał najpierw zinwentaryzować prace, a następnie rozpisać przetargi na dokończenie inwestycji. Te szły opornie i na niektóre prace przetargi ogłaszano kilka razy. Z tego powodu starostwo nie było w stanie podać ogólnego kosztu projektu. Gdy rozpoczynano inwestycję informowano, że Termy będą kosztować 96 mln zł, z czego 66 mln zł miało pochodzić z unijnej dotacji.

Starosta lidzbarski Jan Harhaj poinformował, że po wyłonieniu wszystkich wykonawców robót na nowo podliczono koszt inwestycji i wyniósł on niespełna 93,6 mln zł, a kwotę dofinansowania unijnego określono na 64,4 mln zł.

Harhaj przyznał także, że z powodu bankructwa głównego wykonawcy starostwo parafowało z Urzędem Marszałkowskim w Olsztynie pierwotną umowę na dofinansowanie inwestycji.

- Teraz mamy zgodę urzędu na przesunięcie terminu rzeczowego zakończenia realizacji projektu na koniec czerwca tego roku, a finansowe rozliczenie realizacji projektu na koniec sierpnia - poinformował starosta.

Zanim jednak termy zaczną przyjmować gości, w lutym zostanie jeszcze rozpisany przetarg na wyposażenie obiektu, a w marcu na wybór operatora, który będzie administrował kompleksem.

Termy Warmińskie jedna z najdroższych unijnych inwestycji w warmińsko-mazurskim i zarazem jest to inwestycja kontrowersyjna, ponieważ woda, która będzie zasilać baseny, ma temperaturę 24 st. C i będzie wymagała podgrzania. Z tego powodu niemiecki Der Spiegel umieścił projekt na liście "euroabsurdów", podobnie uczyniła także Polityka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.