Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Termin składania sprzedawcom energii oświadczeń został wydłużony do 13 sierpnia

fot: Krystian Krawczyk

Kwestia cen energii i rekompensat za ich wzrost była uzgadniana przez resort z Komisją Europejską

fot: Krystian Krawczyk

Sejm znowelizował w środę wieczorem, 31 lipca, ustawę o cenach prądu. Termin składania sprzedawcom energii oświadczeń został wydłużony do 13 sierpnia. Zmiana została wprowadzona w drugim czytaniu projektu ustawy o ograniczeniu obciążeń regulacyjnych.

O planowanych zmianach informowaliśmy wcześniej w portalu netTG.pl po zapowiedzi ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego. Podczas wieczornych głosowań w Sejmie posłowie opozycji wskazywali, że uprawnieni odbiorcy nie mieli dość czasu na złożenie stosownych oświadczeń w sprawie rekompensat za ceny energii wynikających z ustawy o cenach prądu.

Przewiduje ona, że uprawnieni w drugim półroczu 2019 r. do odbioru energii po zamrożonej cenie mieli złożyć do swojego sprzedawcy specjalne oświadczenie, potwierdzające ich status. Chodzi o mikro i małe przedsiębiorstwa, szpitale, jednostki sektora finansów publicznych, do których zalicza się m.in. organy władzy publicznej, jednostki samorządu terytorialnego i ich związki, jednostki budżetowe, samorządowe zakłady budżetowe, agencje wykonawcze oraz uczelnie publiczne (w rozumieniu ustawy o finansach publicznych), państwowe jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej.

Podstawą prawną do składania oświadczeń była nowelizacja, która weszła w życie 29 czerwca. Wynikający z ustawy i Kodeksu cywilnego termin minął 29 lipca o północy. W związku z tym sprzedawcy prądu otworzyli swoje biura w sobotę i niedzielę, oraz przedłużyli godziny otwarcia w poniedziałek. Ministerstwo energii oświadczyło natomiast, że o ważności decydować może także data stempla pocztowego, w przypadku wysłania oświadczenia pocztą.

Obecny na sali sejmowej szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski przekonywał, że ci którzy byli zainteresowani złożeniem oświadczenia, do poniedziałku złożyli je "i ono zostało przyjęte".

Dodał jednak:
- Mamy informacje, że spora grupa osób jest na wczasach zagranicznych, te osoby wiedziały o tym, ale zapomniały. Mamy takiego e-maila, w którym przeprasza osoba, że wiedziała na początku lipca, że trzeba złożyć (oświadczenia- PAP), ale nie złożyła. Wychodzimy naprzeciw tym osobom i posłowie postanowili, że o dwa tygodnie trzeba ten termin przedłużyć, więc wszystko jest w porządku, wszyscy są z tego powodu zadowoleni - przekonywał.

Poseł Mirosław Suchoń (PO) na opinię ministra energii, że "wszyscy są zadowoleni", zauważył, że mikroprzedsiębiorcy mieli bardzo krótki czas na złożenie oświadczenia.
- Nie zrobiliście nic, żeby pomoc im to zrobić (...). Ukrywaliście tę informację - mówił.

Suchoń pytał szefa resortu energii, ile Polacy zapłacą za prąd po wyborach, bo w jego ocenie to zamrożenie, "jest na czas wyborców".
- Czy to będzie 50, 70 czy 120 proc., czy właśnie takie podwyżki od 1 stycznia 2020 roku czekają Polaków? - pytał poseł opozycji.

Z kolei poseł Michał Szczerba (PO) przypomniał ministrowi energii, że odbiorcy uprawnieni do rekompensat to nie tylko przedsiębiorcy, ale również szpitale czy zakłady opiekuńczo-lecznicze, domy pomocy społecznej, które w sytuacji, jeśli nie złożą oświadczenia, będą płaciły podwyższone rachunki za prąd.

Tchórzewski poinformował posłów, że ustawa "jest wykonana" i w tym roku "na zasadzie przesunięcia płatności na rachunkach poszczególnych przedsiębiorców", będzie w ciągu całego roku wypłacone 4 mld zł.
- Taka kwota będzie wypłacona. Pierwsza tura 2,2 mld zł za pierwsze półrocze będzie wypłacona jeszcze we wrześniu - zapowiedział minister energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.