Teraz najważniejsze to wspierać inwestycje

fot: Materiały prasowe

- Od początku naszym założeniem było to, aby pomagać wszystkim formom na równych zasadach - podkreśla Paweł Borys

fot: Materiały prasowe

- Priorytetem polskich instytucji rozwoju będzie teraz wspieranie gospodarki w wychodzeniu z pandemii, głównie poprzez wsparcie inwestycji - mówił we wtorek na Forum Ekonomicznym w Karpaczu prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Wśród kluczowych obszarów wsparcia w najbliższej przyszłości wymienił: transformację energetyczną i cyfrową, projekty infrastrukturalne i wspieranie eksportu polskich firm.

W trakcie panelu poświęconego doświadczeniom i priorytetom na przyszłość polskich instytucji rozwoju prezes PFR mówił, że w ostatnich latach udało się sfinalizować ich reformy. Udało się te instytucje wzmocnić, unowocześnić, przez co mogły działać w czasie pandemii na bardzo dużą skalę i - jestem też przekonany - skutecznie - ocenił Borys.

Podsumowując kluczowe zmiany instytucjonalne szef PFR przypomniał, że na gruncie kryzysu lat 2008-09 wykiełkowała idea wzmocnienia państwowych narzędzi wsparcia gospodarki. W czasie tamtego kryzysu w polskim prawie nie były dostępne niemal żadne automatyczne instrumenty ochrony rynku pracy, sektora przedsiębiorstw; poważnym problemem był dostęp do finansowania dla mikro i małych przedsiębiorstw.

W efekcie m.in. wzmocniono Bank Gospodarstwa Krajowego i powstały Polskie Inwestycje Rozwojowe, jednak pozostałe instytucje wsparcia pozostawały rozproszone i niedoinwestowane. Tu nastąpiła bardzo zasadnicza zmiana w 2015 i 2016 r. - podkreślił Borys.

Jako jedno z zasadniczych działań wskazał utworzenie grupy PFR - nie jako grupy w sensie kapitałowym, lecz jako platformy instrumentów skierowanych do polskich przedsiębiorstw, w zakresie ich rozwoju, ale też finansowania inwestycji infrastrukturalnych czy samorządowych.

W następstwie m.in. powstał portal pfr.pl, ujednolicający ofertę wsparcia wszystkich instytucji grupy. W ramach wspólnej ich pracy zidentyfikowano główne problemy w polskiej gospodarce, wypełniając takie luki, jak: finansowanie mikroprzedsiębiorstw (np. wzmocnienie programu de minimis) czy finansowanie innowacji (poprzez platformę funduszy venture capital).

Zapewniono długoterminowe finansowanie dużych inwestycji infrastrukturalnych (jak terminal DCT w Gdańsku) czy dostęp do wiedzy (w różnych programach edukacyjnych finansowanych przez PFR wzięło już udział - pośrednio lub bezpośrednio - kilkaset tysięcy osób). Fundusz wziął też pod uwagę zagadnienia emerytalne - poprzez program Pracowniczych Planów Kapitałowych i mieszkaniowe.

Przez te lata udało się zbudować unikalny zespół, który bardzo mocno pracował przez ostatnie pięć lat. Ten zespół, w połączeniu z tym, że przy okazji realizacji tych programów zbudowaliśmy nowoczesną infrastrukturę i nowoczesne instytucje pozwolił na to, że gdy w marcu ub. roku zdaliśmy sobie sprawę, że przed nami jest bardzo poważny kryzys, byliśmy w stanie w ciągu kilku tygodni zbudować system, który umożliwił w ciągu 48 godzin wypłatę 348 tys. subwencji finansowych, zintegrowanych z 17 bankami, ZUS i KAS - zaakcentował Borys.

Dzięki reformie instytucji i ich rozwojowi, Polska była lepiej przygotowana na odpowiedź na kryzys wywołany pandemią Covid-19. Gdyby nie te instytucje, ta praca wykonana w ostatnich latach, poradzilibyśmy sobie znacznie gorzej, koszty i konsekwencje społeczne byłyby dużo większe - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.