Teraz kolej na dwutlenek siarki, tlenki azotu i pyły

fot: Jarosław Galusek/ARC

W elektrociepłowni Wieczorek w decydującą fazę wszedł montaż gazowej instalacji do produkcji prądu i ciepła. Na swoim miejscu jest już m.in. chłodnia wentylatorowa

fot: Jarosław Galusek/ARC

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu debatowano na temat nowej dyrektywy o ograniczaniu emisji niektórych substancji do powietrza ze średnich obiektów spalania.

Średnie obiekty spalania energetycznego mają wiele zastosowań (m.in. wytwarzanie energii elektrycznej, ogrzewanie i chłodzenie obiektów mieszkalnych, dostarczanie ciepła/pary dla procesów przemysłowych). Są one istotnym źródłem emisji dwutlenku siarki, tlenków azotu i cząstek stałych (drobnego pyłu). W UE jest 142 986 średnich obiektów spalania energetycznego.
Emisje z nich pochodzące nie są obecnie objęte szczegółowymi przepisami wspólnymi dla całej UE. Proponowana dyrektywa wprowadzi ograniczenia emisji, co ma znacznie ułatwić państwom członkowskim spełnienie zobowiązań na rzecz ogólnego ograniczenia emisji.

Europosłanka Jadwiga Wiśniewska (PiS)wyraziła satysfakcję z ostatecznego kształtu dyrektywy uwzględniającej zastrzeżenia różnych środowisk, w tym sektora ciepłownictwa funkcjonującego w oparciu o konwencjonalne źródła energetyczne.

- W Polsce instalacje ciepłownicze oparte są głównie na węglu, czyli surowcu, którego mamy pod dostatkiem - zaznaczyła podkreślając, że polskie instalacje przeszły niedawno modernizację wymaganą przez prawo krajowe.

Jej zdaniem zbyt szybkie nałożenie na instalacje ciepłownicze obowiązku dalszej modernizacji prowadziłoby do drastycznego podniesienia kosztów, a w efekcie być może ich zamknięcia i zwiększenia stosowania indywidualnych systemów ogrzewania, co prowadziłoby do zwiększenia emisji, bo te systemy trudniej kontrolować pod względem emisji.

- Możliwość wyłączenia przez państwa tego typu instalacji z konieczności stosowania zaostrzonych limitów do 2030 roku jest zatem przejawem zdrowego rozsądku - chwaliła eurodeputowana.

Mówiła również, iż pomiary emisji powinny być przeprowadzane w stabilnych warunkach przy reprezentatywnym, równomiernym obciążeniu z uwzględnieniem starannej kontroli realizowania limitów, co obnażył skandal VW z fałszowaniem pomiarów emisji w przemyśle motoryzacyjnym.

Z kolei europoseł Dawid Jackiewicz (PiS) stanowczo podkreślił, iż brak regulacji dla średnich obiektów energetycznego spalania powoduje lukę prawną i niespójność regulacyjną w tej branży. Zaznaczył jednak wyraźnie, że przesadna ilość regulacji dotyczących emisji zanieczyszczeń obniża konkurencyjność gospodarki unijnej i naraża ją na straty finansowe.

- W czasie kiedy Unia nakłada na siebie dławiące gospodarkę regulacje, inni światowi emitenci zanieczyszczeń jak USA, Chiny czy Japonia pozostają głusi na apel o wprowadzenie u siebie podobnych norm - przypominał Jackiewicz.

"Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej nowe instalacje zostaną objęte limitami za trzy lata. Już istniejące obiekty spalania (o mocy cieplnej powyżej 5MW) powinny uwzględniać maksymalne wartości emisji dwutlenku siarki (SO2), tlenków azotu (NOx) oraz pyłów od 2025 roku. Dla mniejszych instalacji (o mocy cieplnej od 1 do 5 MW), stosowanych najczęściej przez małe i średnie przedsiębiorstwa, wartościami graniczne emisji miałyby być obowiązkowe od 2030 r." - podał na swojej stronie internetowej europoseł Andrzej Grzyb (PSL).

Porozumienie wynegocjowane z Radą w środę (7 października) poparło 623 posłów, 70 było przeciw, a 12 wstrzymało się od głosu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.