Tempo wzrostu polskiego PKB jest trzy razy wyższe niż w Unii Europejskiej

fot: Maciej Dorosiński

- Rząd zdecydował, że miastem, które przedstawimy, jako polską kandydaturę do organizacji tej prestiżowej międzynarodowej konferencji będą Katowice - oznajmił minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński

fot: Maciej Dorosiński

Firmy z większościowym kapitałem zagranicznym wierzą w dobre perspektywy polskiej gospodarki - powiedział PAP minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Dodał, że skłonność do inwestycji zagranicznych przedsiębiorców jest wyraźnie większa niż naszych.

Minister wskazał, że choć przedsiębiorstwa zagraniczne stanowią ok. 14 proc. wszystkich przedsiębiorstw niefinansowych w Polsce (zatrudniających powyżej 9 osób), to ich nakłady inwestycyjne stanowiły ok. 40 proc. wszystkich nakładów inwestycyjnych w 2018 r.

- To pokazuje, że firmy te mają większą skłonność do realizacji inwestycji niż nasze krajowe - podsumował.

Wynika to - jak zaznaczył - z większych możliwości kapitałowych inwestorów zagranicznych, ale przede wszystkim z dobrych perspektyw polskiej gospodarki. Przypomniał, że tempo wzrostu naszego PKB wynoszące ok. 4,7 proc. rok do roku, jest obecnie niemal cztery razy wyższe niż w strefie euro i prawie trzy razy wyższe niż w całej Unii Europejskiej.

- Tylko silne szoki zewnętrze mogłyby tę dynamikę zatrzymać - podkreślił.

Szef MIiR zaznaczył, że już dane za pierwszy kwartał tego roku pokazały, że bodziec inwestycyjny w firmach jest bardzo silny (21,7 proc. r/r - PAP), co wynika w znaczniej mierze z konieczności uruchomienia dodatkowych mocy produkcyjnych. Wyjaśnił, że przedsiębiorcy zwiększają produkcję, ponieważ rośnie popyt wewnętrzy, o czym świadczy obserwowany od miesięcy wzrost konsumpcji.

Pytany, czy osłabienie koniunktury w Niemczech nie wpłynie negatywnie na rynek polski, minister powiedział, że "nasza gospodarka nie jest już tak silnie uzależniona np. od gospodarki niemieckiej jak kilka czy kilkanaście lat temu.

- Wprawdzie w dalszym ciągu 80 proc. naszego eksportu trafia do UE, ale polscy producenci z kwartału na kwartał zwiększają sprzedaż m.in na rynki azjatyckie, do Stanów Zjednoczonych, Kanady czy krajów Ameryki Południowej.

Zdaniem Kwiecińskiego wysoki udział zagranicznych firm w nakładach inwestycyjnych jest pozytywny dla naszej gospodarki, ponieważ przedsięwzięcia, które realizują, wymagają zastosowania rozwiązań nowoczesnej technologii i tworzą wysokopłatne miejsca pracy. To - jak podkreślił - jest zupełnie inna sytuacja niż w latach 90-tych, gdy zagraniczne koncerny, skuszone niskimi kosztami pracy, otwierały u nas niemal wyłącznie montownie.

Jako przykład inwestycji opartej o światowej klasy technologie, Kwieciński wskazał wspólne przedsięwzięcie Lufthansy Technik i firmy MTU Aero Engines, które w podrzeszowskiej Jasionce budują jedno z najnowocześniejszych na świecie centrów lotniczo-kosmonautycznych, gdzie będą serwisowane i naprawiane silniki lotnicze. Inwestycja ma kosztować 150 mln euro i w ciągu najbliższych lat ma dać zatrudnienie dla co najmniej 800 osób.

Dodał, że zagraniczne firmy inwestują najwięcej w sektor elektromobilności (np. baterie, części i podzespoły do elektrycznych samochodów) czy centra usług wspólnych. Zaznaczył, że rozwój branży BPO oznacza m.in. zwiększone zapotrzebowanie na usługi informatyczne a także na wysokiej klasy specjalistów, ponieważ firmy te coraz częściej uruchamiają w Polsce działalność badawczo-rozwojową, finansową czy konsultingową. Wskazał, że "liczba osób zatrudnionych w branży BPO przekroczyła już 300 tys. i jest prawie cztery razy większa niż w górnictwie, i co ważne, pracę tam znajdują osoby z wyższym wykształceniem".

Minister zaznaczył, że coraz większym zainteresowaniem inwestorów z sektora BPO cieszą się średniej wielkości miasta, takie jak np. Kalisz, Piła czy Nowy Sącz, co jest m.in. efektem wejścia w życie ustawy, która umożliwia przedsiębiorcom otrzymanie ulg podatkowych na terenie całej Polski (do niedawna było to możliwe tylko w Specjalnych Strefach Ekonomicznych - PAP). "Zależy nam, żeby przyciągać inwestorów nie tylko do dużych ośrodków miejskich, ale też do rejonów od nich oddalonych, zwłaszcza tych, gdzie są szkoły wyższe" - wskazał.

Według raportu przygotowanego przez Związek Liderów Usług Biznesowych w pierwszym kwartale 2019 roku w Polsce działało 1400 centrów obsługi, z czego 2/3 stanowiły podmioty zagraniczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Śląskie przejmą kolejne pokopalniane tereny

Piekary Śląskie podpisały wstępne porozumienie z Węglokoks Kraj S.A. dotyczące nieodpłatnego przejęcia około 6 hektarów gruntów dawnej kopalni Julian. Na tych terenach zaplanowano budowę dróg dojazdowych oraz ciągu pieszo-rowerowego.

Co z wypłatami w kopalni Silesia? „Pracownicy otrzymali drugą transzę”

Pracownicy PG Silesia otrzymali drugą transzę wynagrodzenia za lipiec – poinformował Tomasz Szpyrka przewodniczący Związku Zawodowego „Kadra” przy czechowickim zakładzie.

Nowa era prędkości Światłowodu od TAURONA

Światłowód od TAURONA rozwija ofertę hurtowych usług telekomunikacyjnych i wprowadza dwie nowe opcje przepustowości w ramach usługi BSA: 2/1 Gbps oraz 5/1 Gbps. To kolejny etap modernizacji sieci światłowodowej TAURONA i odpowiedź na rosnące potrzeby operatorów oraz mieszkańców (użytkowników końcowych).

Większość Polaków miało problem z usługami zlecanymi fachowcom

Ponad 75 proc. Polaków zetknęło się z problemami przy okazji korzystania z usług fachowców - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. Najczęstszym powodem do narzekań była niezadowalająca jakość pracy, wymagająca poprawek, opóźnienia oraz wyższe od pierwotnie ustalonych koszty.