Tempo wzrostu niemieckiego PKB jest nadal wyjątkowo słabe

fot: Krystian Krawczyk

Jednym z berlińskich obiektów, których już się nie podświetla jest Brama Brandenburska

fot: Krystian Krawczyk

Po dwóch latach stagnacji aktualne ożywienie w niemieckiej gospodarce pozostaje minimalne i wynika głównie z popytu krajowego - zauważył Polski Instytut Ekonomiczny. Jak podał, prognozy tegorocznego wzrostu PKB Niemiec są mało optymistyczne, np. Międzynarodowy Fundusz Walutowy stawia na 0,2 proc.

“Główne filary niemieckiej gospodarki - przemysł i eksport - nadal nie wykazują trwałej poprawy. W krótkim okresie sytuacja również pozostaje bez zmian: PKB spadł w II kwartale o 0,3 proc., a w III kwartale nie odnotowano wzrostu. Jedyną pozytywną informacją jest umiarkowana inflacja na poziomie 2,3 proc. r/r w listopadzie“ - zauważył Instytut w najnowszym “Tygodniku Gospodarczym“.

Jak dodali eksperci PIE, produkcja przemysłowa Niemiec daje “mieszany obraz“, w październiku rosnąc o 1,8 proc. miesiąc do miesiąca, a w ujęciu rocznym o 0,8 proc. Jednocześnie cały III kwartał zakończył się spadkiem o 0,8 proc. wobec II kwartału br., co “pokazuje, że sektor nadal jest słaby“. Z kolei PMI dla przemysłu utrzymuje się na poziomie 48,2 pkt, a największy wzrost produkcji zanotowały branże: budowlana (3,3 proc.), maszynowa (2,8 proc.) oraz elektronika i optyka (3,9 proc.). “Słabość motoryzacji (-1,2 proc. m/m) - odpowiadającej za dużą część niemieckiego eksportu - ogranicza potencjał odbicia całego sektora“ - ocenili eksperci.

Obciążeniem dla wzrostu - ich zdaniem - jest też eksport netto. Niemiecki Instytut Badań Ekonomicznych (DIW Berlin) prognozuje, że w 2025 r. wartość eksportu nie zwiększy się, a wartość importu wzrośnie o 1,4 proc., co oznaczałoby ujemny wkład eksportu netto na poziomie -1,4 pkt proc. “Słabnąca konkurencyjność branży motoryzacyjnej, napięcia geopolityczne, drogie źródła energii oraz mocne euro ograniczają możliwości odbicia handlu zagranicznego. Bez poprawy popytu ze strony kluczowych gospodarek - zwłaszcza Chin i USA - niemiecki eksport pozostanie barierą dla wzrostu gospodarczego“ - uważają ekonomiści PIE.

W ich ocenie perspektywy niemieckiej gospodarki na 2026 r. pozostają słabe, a oczekiwane odbicie będzie ograniczone. Eksperci zwrócili uwagę, że najważniejsze instytucje widzą jedynie umiarkowaną poprawę sytuacji gospodarczej Niemiec w przyszłym roku. “MFW szacuje wzrost PKB na poziomie około 1,0 proc., co oznacza tempo wciąż wyraźnie niższe niż w większości dużych gospodarek UE. Komisja Europejska prognozuje wzrost rzędu 1,2 proc., wskazując na stopniowe odbudowywanie popytu w strefie euro, choć podkreśla, że słabość przemysłu - zwłaszcza motoryzacji - będzie nadal ograniczać eksport“ - podał PIE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.