Temida: sąd uniewinnił oskarżonych w aferze węglowej

fot: Maciej Dorosiński

Oskarżenie początkowo trafiło do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, ale tamtejsi sędziowie zwrócili się o przekazanie procesu sądowi okręgowemu, z uwagi na zawiłość sprawy

fot: Maciej Dorosiński

Sąd Rejonowy Katowice-Wschód uniewinnił w piątek (27 stycznia) sześciu byłych szefów Katowickiego Holdingu Węglowego oskarżonych o przyjęcie ponad 1 mln zł łapówek.

Sprawa miała związek z kontraktami, które KHW zawarł swego czasu ze spółką Voest Alpine Technika Górnicza, należącą do szwedzkiego koncernu Sandvik. Firma z czasem zmieniła nazwę na Sandvik Mining and Corporation.

Według zebranego przez prokuraturę materiału szefowie KHW i dyrektorzy kopalń mieli uzależniać podpisywanie umów na zakupy maszyn górniczych od otrzymania gratyfikacji finansowych z tego tytułu.

Na ławie oskarżonych zasiedli: Maksymilian K. wieloletni prezes KHW, Mirosław K. były wiceprezes KHW, a następnie prezes Kompanii Węglowej, Czesław W. były wiceprezes KHW, Jerzy K. były dyrektor kopani Staszic, Józef Sz. były dyrektor kopalni Mysłowice i Andrzej S. były dyrektor kopalni Wesoła.

Jedną z przesłanek uniewinnienia jest fakt, że nie można było – co podkreślił sąd – zweryfikować zeznań świadka prokuratury, który jeszcze na etapie śledztwa popełnił samobójstwo. Chodzi o Andrzeja J., prezesa zarządu wieloletniego prezesa Voest Alpine, a potem Sandvik Mining and Corporation. Na etapie śledztwa wskazał on osoby, które przyjmowały łapówki i przyznał też, że osobiście je wręczał. Tych zeznań nie można jednak zweryfikować – stwierdzili sędziowie.

Andrzej J. był kluczowym świadkiem w sprawie. Prowadzono nawet śledztwo pod kątem przestępstwa doprowadzenia go do targnięcia się na życie namową lub poprzez udzielenie pomocy. Śledztwo w końcu umorzono z braku dostatecznych dowodów popełnienia przestępstwa.

Procesy, w których przewija się sprawa łapówek, o których opowiadał w prokuraturze Andrzej J., rozproszone są po wielu sądach rejonowych na Śląsku. Dotyczą w sumie 27 oskarżonych z branży górniczej. Potwierdził to Ireneusz Kunert, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

W ub.r. sąd w Lublinie wydał wyroki uniewinniające trzech byłych członków zarządu kopalni Bogdanka, którym na podstawie zeznań Andrzeja J. prokuratura zarzuciła przyjęcie korzyści majątkowej na kwotę 2 mln zł.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.