Temat wakacyjny - czy warto (teraz) jechać do Egiptu?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli ktoś zwiedzanie przekłada nad wylegiwanie się nad Morzem Czerwonym, niech jedzie do Luwru - tam może oglądać zabytki bezpiecznie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Turyści, którzy nie chcą jechać na wykupione wczasy do Egiptu, mogą zamienić wycieczkę - zapewniają biura podróży. Droższy wyjazd to dodatkowe koszty dla klientów, a rezygnacja oznacza utratę części, a nawet większości, pieniędzy. W kurortach nad Morzem Czerwonym wypoczywa 12 tys. Polaków.

Egipt od lat cieszy się dużą popularnością wśród polskich turystów. Ponieważ od kilkunastu dni w tym kraju trwają zamieszki, polski resort spraw zagranicznych odradza Polakom wyjazdy do tego państwa. MSZ podniósł stopień zagrożenia dla podróżnych do trzeciego w czterostopniowej skali. Zdaniem resortu nie ma jednak sygnałów o tym, że w popularnych kurortach nad Morzem Czerwonym jest niebezpiecznie.

Mimo napiętej sytuacji w Egipcie, większość biur nie rezygnuje z organizacji wyjazdów, a spadek zainteresowania tym kierunkiem wśród turystów jest niewielki. Prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski powiedział PAP, że na razie nie ma danych o liczbie osób, które rezygnują z egipskich kurortów. Skalę spadku zainteresowania będzie można poznać za kilka dni. Mniejsze zainteresowanie danym krajem pojawia się około dwóch tygodni po niepokojących wydarzeniach i trwa 6-8 tygodni - wyjaśnił. Dodał, że w Egipcie wypoczywa obecnie blisko 12 tys. Polaków.

Z informacji zebranych przez PAP w biurach podróży wynika, że turyści, którzy wykupili wczasy w Egipcie, mogą zamienić wyjazd na wycieczkę do innego kraju. Jeżeli zdecydują się na droższe wakacje, będą musieli pokryć różnicę cen. Klaudyna Mortka z portalu wakacje.pl wyjaśniła, że w przypadku odwrotnej sytuacji, czyli zamiany na tańszą wycieczkę, biuro powinno zwrócić różnicę w cenie. Podkreśliła, że jeżeli biura podróży informują, że klienci mogą zamienić wycieczkę "bezkosztowo", oznacza to jedynie, że nie ponoszą opłat manipulacyjnych.

- Biura podróży proponują wprawdzie możliwość zamiany na inną wycieczkę, ale na tydzień czy dwa przed wyjazdem trudno znaleźć atrakcyjną ofertę - powiedział PAP pracownik jednego z biur podróży.

Rezygnacja z wyjazdu oznacza natomiast utratę części pieniędzy. Resort sportu i turystyki przypomina, że jeśli klient zrezygnuje z udziału w imprezie turystycznej, która nie została odwołana i nie zostały zmienione istotne warunki umowy, np. program wyjazdu, organizatorzy turystyki nie mają ustawowego obowiązku dokonywania pełnego zwrotu wpłaconych kwot. Wówczas obowiązuje umowa zawarta z klientem danego biura. Zgodnie z prawem może ono potrącić koszty organizacji wyjazdu, które już poniosło.

Z tego powodu turyści rzadko rezygnują z wykupionych wakacji w Egipcie, ponieważ oznaczałoby to dla nich straty finansowe. Np. klienci Itaki, rezygnując z powodów niezależnych od biura na 30-21 dni przed planowanym wyjazdem tracą średnio przykładowo do 30 proc. ceny wycieczki; jeśli do rezygnacji dojdzie od 13 do 8 dni przed wypoczynkiem, straty sięgają już do 70 proc. ceny, poniżej tygodnia - do 80 proc. Osoby, które swój wyjazd odwołają dzień przed wylotem, stracą nawet 90 proc. swoich pieniędzy.

Turyści biura Sun&Fun Holidays muszą się liczyć z tym, że rezygnując z wyjazdu na 29-25 dni stracą 29 proc. ceny imprezy, od 24 do 15 dni - połowę kosztów, od 14 do 4 dni - 75 proc., a poniżej 4 dni już 95 proc.

Z informacji uzyskanych w gdańskich i gdyńskich biurach turystycznych wynika, że niewiele osób decyduje się na taki krok. Natomiast jeśli zmieniają kierunek wyjazdu, to wybierają Turcję, Tunezję i wyspy greckie.

Również rzecznik Travelplanet.pl we Wrocławiu Jarosław Kałucki mówi, że turyści nie rezygnują z zaplanowanych wyjazdów do Egiptu. Od 14 sierpnia poziom rezerwacji na takie wyjazdy zmniejszył się jednak o 5 proc. "Mieliśmy rezerwacje rzędu 23 proc., a obecnie jest ona na poziomie ponad 17 proc. Był tylko jeden przypadek anulowania wyjazdu do Egiptu, a w tym czasie więcej klientów zrezygnowało z pobytu w Grecji czy w innych krajach" - dodał. Jego zdaniem klienci nie przejmują się sytuacją polityczną w Egipcie. "Mamy obowiązek ich informować i oferować wyjazd zamienny, do innego kraju, lecz mało kto z tego korzysta" - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.