Temat wakacyjny - a będzie jeszcze cieplej!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rekordy letnich temperatur pochodzą jeszcze z pierwszej połowy ubiegłego wieku, więc o znaczącym ociepleniu nie możemy mówić

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trwające upały nie zaskakują klimatologów. Podkreślają oni, że notowane w ostatnich dniach temperatury są uciążliwe, ale nie rekordowo wysokie, bo wyższe były notowane jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego wieku.

W ostatnich latach obserwujemy jednak nagromadzenie bardzo ciepłych okresów letnich - wysokie temperatury utrzymują się kilka lub kilkanaście dni. Do tego jednak musimy zacząć się przyzwyczajać.

- Takie lata już bywały w naszej historii, więc to nie jest nic nienormalnego - mówi prof. dr hab. Krzysztof Błażejczyk, klimatolog z Zakładu Geoekologii i Klimatologii, Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk. - Ostatnie 10-15 lat to nagromadzenie bardzo ciepłych okresów letnich, kiedy są długie fale upałów i jednocześnie dosyć wysokie temperatury, chociaż nie te najbardziej rekordowe. Dla klimatologa nie jest to zaskoczenia, aczkolwiek jest to uciążliwe.

Jak podkreśla, rekordy letnich temperatur pochodzą jeszcze z pierwszej połowy ubiegłego wieku, więc o znaczącym ociepleniu nie możemy mówić. Najwyższą odnotowano 29 lipca 1921 roku w Prószkowie na Opolszczyźnie. Słupki rtęci wskazały wówczas 40,2°C.

Zdaniem prof. Błażejczyka, w Polsce z perspektywy wielu lat daje się wyróżnić dwie "oazy gorąca". Pierwsza to Kotlina Sandomierska i przedgórze Karpat - Tarnów, Sandomierz, Tarnobrzeg. Natomiast druga to Dolny Śląsk i okolice Opola, czyli tzw. Brama Morawska. Nie ma jednak reguły. W poprzednich latach zdarzało się, że biegunem ciepła była Suwalszczyzna, lub - tak jak teraz zachodnio-północna część Polski. 

Zmiany temperatur dotyczą nie tylko okresów letnich. Również zimy stają się coraz cieplejsze.

- Zimą to jest nawet bardziej widoczne. Temperatura zimy jest średnio około 2 stopni wyższa niż była jeszcze 50 czy 70 lat temu. W okresach letnich temperatury są o niecały stopień wyższe - wyjaśnia klimatolog. - Najbardziej uciążliwe w tej chwili jest to, że są takie długie fale upałów, które trwają tydzień, czasami więcej i temperatura się utrzymuje na tym wysokim poziomie, nie dając wychłodzenia organizmu i powietrza, także i nocą. 

Zmiany przypisuje się efektowi cieplarnianemu. Jednak - jak wyjaśnia prof. Krzysztof Błażejczyk - jest to proces bardzo naturalny i bez efektu cieplarnianego nie byłoby dzisiaj życia na Ziemi. Temperatury wahałaby się w granicach -18 stopni, co uniemożliwiałoby naturalny wzrost roślin (dzięki naturalnemu efektowi cieplarnianemu jest to ok. +15 stopni). Człowiek poprzez swoją działalność tylko ten efekt przyspiesza, jednak w skali globalnej przyrost z tego powodu jest niewielki, sięga 1-2 stopni (z dodatkowych 32 stopni, które są zasługą efektu cieplarnianego).

- Efekt cieplarniany powoduje rozchwianie pewnych procesów w atmosferze, powodując czasami długotrwałe, intensywne i głęboko wkraczające w kontynent Europy i nie tylko, fale gorąca, a także fale ciepła zimą, intensywne opady, itd. - tłumaczy klimatolog z PAN.

W związku z tym na całym świecie można obserwować ekstremalne zjawiska pogodowe, m.in. w południowo-wschodniej i wschodniej Azji.

- Także basem Morza Karaibskiego i Ameryka Południowa, część Ameryki Północnej - tam takie zjawiska jak huragany, tornada czy tajfuny są jeszcze bardziej intensywne, występują z większym nasileniem - mówi prof. Błażejczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.