Telewizja: o górnictwie w przy owalnym stole

fot: Jarosław Galusek/ARC

Czy górnicy mają się czego obawiać? - to pytanie było przyczynkiem do telewizyjnej dyskusji

fot: Jarosław Galusek/ARC

"Optyka polityka", to cykliczny program publicystyczny emitowany przez TVP Katowice. Wydanie z wtorku (6 września) poświęcone było, między innymi, górnictwu węgla kamiennego i reformowaniu branży.

Przy owalnym stole poglądy na sprawę wygłaszali: Grzegorz Tobiszowski (wiceminister energii), Jacek Miketa (Solidarna Polska), Adam Trzebiński (Kukiz'15), Michał Cieśla (Nowoczesna), Stanisław Dąbrowa (PSL), Andrzej Misiołek (Platforma Obywatelska).

Grzegorz Gajda - dziennikarz prowadzący program - zastrzegł, że dyskusja będzie miała siłą rzeczy ograniczenia wynikające z tego, że "program restrukturyzacji górnictwa i szerzej Śląska dopiero się tworzy..." i jego szczegóły mają być znane w połowie września.

Czy górnicy mają się czego obawiać? - zapytał prowadzący program wyjaśniając, że zadaje takie pytanie na podstawie głosów dochodzących z branży.

- Niepokoje wyrastają z tego, że jest duży szum informacyjny - stwierdził wiceminister energii, podkreślając, że resort stara się "regularnie i wiarygodnie informować" o tym, co dzieje się w kwestii restrukturyzowania górnictwa, jego reformowania.

Grzegorz Tobiszowski zwrócił uwagę, że na dobre kroki w powyższej materii odpowiednio reaguje rynek finansowy. Tu przytoczył przykład JSW i porozumienia z wierzycielami, co skutkowało wzrostem cen walorów Spółki na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Opozycyjnego senatora Nisiołka nie przekonały argumenty wiceministra i wrócił do kwestii niepokoju społecznego. Widzi je m.in. w demonstracji w Zabrzu. Senator PO skrytykował stronę rządową za to, że nikogo z jej przedstawicieli nie było podczas demonstracji (więc w obronie kopalni Makoszowy zorganizował 3 września ZZGwP - przyp. red).

- W mojej ocenie te wszystkie deklaracje, które były wygłaszane przez panią premier, przez członków rządu, dotyczące górnictwa są słabo wykonywalne - ocenił senator Misiołek.

- Jeśli mieszkańcy województwa nie wiedzą, że Makoszowy to kopalnia, która jeszcze przez poprzedni rząd została przekazana do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (...), to muszą wiedzieć, że poprzedni rząd podjął decyzję o jej likwidacji, a nie ten! - kontrował wiceminister Tobiszowski.

A jak do problemu podeszli pozostali uczestnicy 30-minutowej rozmowy? Można dowiedzieć się, oglądając program na stronie internetowej TVP Katowice.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tak dorzynano polskie górnictwo

 Zdzisław Doszla: Sądzę, że powołanie grupy ekspertów, kierowanej przez osobę z odpowiednimi uprawnieniami decyzyjnymi, której zadaniem byłaby szeroka koordynacja produkcji energii ze wszystkich dostępnych nośników, jest problemem wartym rozważenia. 

Zabrze i Sardynia. Co mają wspólnego? Górnicze tradycje

Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu gościło przedstawicieli geoparku górniczego z Sardynii w ramach międzynarodowego projektu ERIH on Tour.

Podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych? Aż 5,2 miliarda złotych

Wpływy budżetowe z podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych wyniosą ok. 5,2 mld zł - wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów.

W październiku planują wystąpić do wojewody o zgodę na wstępne roboty pod elektrownię jądrową

Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) jeszcze w tym miesiącu planują wystąpić do wojewody pomorskiej z wnioskiem o pozwolenie na wstępne roboty budowlane pod elektrownię jądrową. Uzyskanie decyzji umożliwi rozpoczęcie głębokich wykopów pod fundamenty reaktorów - poinformował prezes zarządu PEJ Marek Woszczyk.