Tauron podsumowuje akcję obrączkowania bocianów

1690802693 bocian tauron

fot: Tauron

W tym roku w gniazdach na słupach Taurona dostało swoje obrączki ponad 1400 młodych ptaków

fot: Tauron

Zakończyła się tegoroczna akcja obrączkowania młodych bocianów. W tym roku w gniazdach na słupach Taurona dostało swoje obrączki ponad 1400 młodych ptaków. Dzięki pomocy energetyków ornitolodzy i obrączkarze mogli zbliżać się w bezpieczny sposób do gniazd, które są bezpośrednio przy liniach energetycznych pod napięciem - poinformowała spółka w komunikacie.

Bociany coraz częściej wybierają słupy energetyczne, jako miejsca do założenia gniazda. To utrudnia dostęp do ptaków drapieżnikom, ale również badaczom i ornitologom. Obrączkowanie jest istotne ze względu drastycznie zmniejszającą się populację bocianów w Polsce. Dlatego pomoc doświadczonych, posiadających specjalne uprawnienia do pracy na sieci energetyków z jest niezbędna.

- W tym sezonie lęgowym ekipy energetyków, wyposażone w nowoczesne podnośniki umożliwiły bezpieczny dostęp badaczom do 500 gniazd na infrastrukturze energetycznej firmy. Bez naszego zaangażowania i współpracy spora część z tych gniazd byłaby poza zasięgiem ornitologów. Pomagamy jednak nie tylko logistycznie. Finansujemy zakup obrączek, a w sezonie zimowym - kiedy ptaków nie ma w Polsce, dbamy o stabilne i bezpieczne konstrukcje gniazd – mówi Ewa Groń, rzecznik prasowy Tauron Dystrybucja.

- W ten sposób energetycy pomogli już zaobrączkować w ostatnich latach prawie 4 000 piskląt – dodaje Ewa Groń.

Obrączkowanie bocianów odbywa się na przełomie czerwca i lipca. Dokładny czas zakładania obrączek ustalają specjaliści, a uzależniony jest od terminu przylotu bocianów do Polski i złożenia jaj. Obrączkuje się młode osobniki, które nie umieją jeszcze latać, mniej więcej w szóstym tygodniu życia. Gdy ktoś obcy zbliża się do gniazda młode przywierają do jego dna w bezruchu, a rodzice odlatują i obserwują wszystko z bezpiecznej odległości. Podczas tegorocznej akcji można było jednak zauważyć, że średnia liczba młodych w gnieździe była zdecydowanie mniejsza niż w latach ubiegłych.

- Chłodny i deszczowy początek wiosny, a potem upalny i suchy jej koniec dał się we znaki ptakom, w efekcie lęgi były mniejsze. Ponadto do kraju przyleciało wiele młodych ptaków, które wykluły się 3 lub 4 lata temu. Pojawiły się zbyt późno by wyprowadzić lęg, ale za to podejmowały próby budowania gniazd. I energetycy z Tauronu i my odbieraliśmy w tym roku wiele takich zgłoszeń. Podchodzimy do nich ostrożnie, najpewniej ptaki do tych miejsc nie wrócą, a interweniujemy tylko tam, gdzie istnieje zagrożenie dla ptaków, sieci energetycznej lub otoczenia – podkreśla dr Kazimierz Walasz, ornitolog z Małopolskiego Towarzystwa Ornitologicznego.

Każda wizyta na gnieździe podczas obrączkowania jest okazją do zebrania wielu cennych informacji na temat piskląt. Badacze robią pomiary średnicy gniazda, długości dzioba, złożonego zawsze lewego skrzydła, ważą oraz pobierają pióra, które posłużą do dalszych badań, w tym głównie oznaczenia płci ptaków. Zbierają dane o jadłospisie ptaków.

W razie konieczności usuwa się z gniazd sznurki, druty i inne materiały, które mogą stanowić zagrożenie dla zwłaszcza młodych bocianów. Najważniejsze jest jednak samo obrączkowanie. Każdy bocian ma obrączkę z innym, unikatowym numerem. Jest on pewnego rodzaju numerem pesel ptaka, a wszystkie informacje o tym osobniku przypisane do nadanego mu przy obrączkowaniu numeru. W ten sposób nawet po wielu latach można zestawić dane o nim.

Porównując zebrane informacje naukowcy zdobywają wiedzę o sposobie ich przemieszczenia się, długości życia, posiadanym potomstwie i innych aspektach jego biologii. Jest to długotrwała metoda badawcza. Obrączki zakłada się z myślą o uzyskaniu możliwie największej ilości informacji o każdym osobniku, a przez to i o całej ich populacji.

Obrączkowanie, to jak na razie najpowszechniejsza i najtańsza metoda badawcza ptaków. Jednak, jak podkreślają i ornitolodzy i energetycy gniazda wymagają interwencji człowieka nie tylko latem, kiedy w gniazdach są młode.

- Robimy to z troski o ptaki, ale również dbając o bezpieczeństwo dostaw energii i prawidłową pracę linii energetycznych. Bocianie gniazda to ciężkie i rozbudowane konstrukcje, które bez naszej ingerencji i kontroli mogłyby uszkodzić przewody energetyczne oraz konstrukcje słupów. Z bocianami jest tak, jak ze wszystkimi użytkownikami energii oraz osobami przebywającymi w pobliżu infrastruktury energetycznej. Energia jest bezpieczna, jeśli korzystamy z niej w sposób rozsądny i z zachowaniem podstawowych, codziennych zasad BHP. O bocianie BHP przy infrastrukturze energetycznej musi jednak zadbać człowiek – podsumowuje Ewa Groń, rzecznik prasowy Tauron Dystrybucja.

Akcja obrączkowania realizowana jest we współpracy z obrączkarzami działającymi na terenie woj. małopolskiego, opolskiego, śląskiego i dolnośląskiego, których pracę koordynuje Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne. O akcji wiedzą także Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska w Krakowie, Wrocławiu i Opolu, z którymi Tauron Dystrybucja współpracuje w zakresie wspierania i ochrony bociana białego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

KGHM New Media Week czas zacząć! Katowice stają się stolicą sztuki cyfrowej

W Katowicach odbyła się konferencja prasowa otwierająca KGHM New Media Week 2026 – wydarzenie organizowane przez Fundację Soundscape we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych w Katowicach, Katowice Miasto Ogrodów – Instutucją Kultury im. Krystyny Bochenek oraz Muzeum Śląskim w Katowicach. Od 30 września do 11 października miasto staje się centrum sztuki cyfrowej i nowoczesnych technologii.

Od kamienicy w centrum Zabrza po kopalnię Budryk. Jerzy Markowski wziął nas w wyjątkową podróż.

Przemierzając Śląsk śladami wspomnień Jerzego Markowskiego, odkryliśmy nieznane dotąd historie z jego życia oraz pierwszych kroków w górniczym fachu

Zdjęcia z kopalń i zapomniane zakłady można oglądać na katowickim dworcu

Do końca października można oglądać w hali głównej katowickiego dworca PKP wystawę fotografii Adama Rosteckiego z Instytutu im. Wojciecha Korfantego, zatytułowaną „Między mrokiem a światłem. Autor fotografuję kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady.