Tauron Ciepło: nowe kotły w Katowicach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprawa to część sporów Tauronu Ciepło i Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej (KSM)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tauron Ciepło uruchomił nowe kotły w Zakładzie Wytwarzania Katowice - poinformowało biuro prasowe Taurona.

Kotły są przystosowane do pracy zgodnie z potrzebami sieci ciepłowniczej i z powodzeniem mogą produkować ciepło dla mieszkańców konurbacji śląsko-dąbrowskiej. Wartość inwestycji to około 66 mln zł.

- Urządzenia - o sumarycznej mocy cieplnej około 114 MWt - spełniają wszystkie rygorystyczne standardy unijne w zakresie efektywności i ochrony środowiska - zapewnia spółka. Zastąpiły dwa inne wyeksploatowane już kotły pracujące wcześniej w zakładzie. Przekazane do eksploatacji kotły mają możliwość zamiennego zasilania zarówno gazem ziemnym, jak i olejem opałowym lekkim.

- Budowa nowych kotłów olejowo-gazowych w Zakładzie Wytwarzania Katowice to ważny projekt z punktu widzenia rynku i zapewnienia bezpieczeństwa ciągłości dostaw ciepła dla mieszkańców aglomeracji - podkreśla Jacek Uhryn prezes zarządu TauronCiepło.

Nowe kotły będą pracowały jako jednostki szczytowe, czyli takie, które uruchamiane są na krótki czas w sytuacjach zwiększonego zapotrzebowania na ciepło lub w okresie awarii jednostki podstawowej.

Aktualnie prowadzone są prace poprojektowe związane m.in. z przekazaniem dokumentacji powykonawczej, pracami porządkowymi oraz rozliczeniem finansowym projektu. Obsługę kotłów zapewniają dotychczasowi pracownicy Tauron Ciepło - ZW Katowice, przeszkoleni przez wykonawcę inwestycji podczas rozruchu instalacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej