Tauron Ciepło: CBA i kolejny pracownik z zarzutami

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprawa to część sporów Tauronu Ciepło i Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej (KSM)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Funkcjonariusze katowickiej Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali biznesmena z terenu Katowic podejrzanego o sześciokrotne wręczenie korzyści majątkowej pracownikowi spółki Tauron Ciepło. To 8. osoba zatrzymana w śledztwie prowadzonym przez Delegaturę CBA.

W komunikacie prasowym CBA informuje w poniedziałek (6 czerwca), że zatrzymano "osobę pełniącą funkcję publiczną odpowiedzialną za nadzór nad remontami, inwestycjami i odbiory tych prac wykonywanych przez firmy zewnętrzneˮ.

Zatrzymanemu inspektorowi podejrzanemu przedstawiono zarzuty łapownictwa. Nadto Prokuratura Okręgowa w Katowicach zastosowała środek zapobiegawczy: 20 tys. zł tytułem poręczenia majątkowego.

Delegaturę CBA w Katowicach prowadzi śledztwo pod nadzorem Wydziału V Śledczego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

"Już wcześniej agenci CBA zatrzymali na uczynku przyjęcia korzyści majątkowej Bożenę K. - inspektora nadzoru Tauron Ciepło Sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach. Wręczającym 74,5 tys. zł okazał się jeden z biznesmenów, wykonujący zlecenia na rzecz spółki. Wszczęto śledztwo, podejrzewając, że podobnych przypadków może być więcej. Do dziś Bożena K. usłyszała 37 zarzutów popełnienia przestępstw łapownictwa. Wg ustaleń śledczych łącznie od przedsiębiorców wzięła ponad 480 tys. zł. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono majątek podejrzanej w kwocie 316 tys. zł. oraz zastosowano poręczenie majątkowe 30 tys. złˮ.

Śledztwo jest rozwojowe i CBA nie wyklucza kolejnych zatrzymań i powiększenia listy zarzutów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.