Tatrzański Park Narodowy chce skanalizować wszystkie schroniska

fot: Krystian Krawczyk

Polska zajmuje trzecie miejsce przyznane przez użytkowników serwisu booking.com wśród najbardziej gościnnych państw świata

fot: Krystian Krawczyk

W ciągu 10 lat Tatrzański Park Narodowy chce skanalizować wszystkie tatrzańskie schroniska. Jeszcze w br. do kanalizacji zostanie przyłączone schronisko PTTK na Hali Kondratowej, a do końca 2022 r. będą zaprojektowane przyłącza do schronisk w Dolinach Roztoki i Kościeliskiej oraz na Hali Gąsienicowej.

- W kolejnych latach projekty obejmą rejon Morskiego Oka i Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Najbardziej odległy jest plan podłączenia do kanalizacji schroniska na Polanie Chochołowskiej, ponieważ nie ma w pobliżu wylotu doliny możliwości połączenia do sieci kanalizacji sanitarnej - powiedział PAP starszy specjalista ds. Ochrony Środowiska w Tatrzańskim Parku Narodowym (TPN) Bartłomiej Zubek.

Obecnie jedynie schronisko, a właściwie hotel górski na Polanie Kalatówki jest podłączony do kanalizacji wybudowanej jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku. Pozostałe tatrzańskie schroniska posiadają własne biologiczne oczyszczalnie ścieków lub wywożą nieczystości z podziemnych zbiorników do oczyszczalni znajdujących się poza obszarem TPN.

Władze TPN szacują, że koszt wybudowania podziemnych przyłączy mediów w górskich warunkach waha się w granicach od 1 do 2 mln zł za kilometr, w zależności od warunków terenowych. W przypadku skanalizowania najbardziej popularnego schroniska nad Morskim Okiem daje to kwotę rzędu kilkunastu milionów złotych, a w przypadku schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej - około 10 mln zł.

Jak wyjaśnił Zubek, w schronisku nad Morskim Okiem, przez które przewija się w szczycie sezonu około 10 tys. osób dziennie, powstaje od 23 do 30 m sześc. ścieków na dobę. - Jest to ilość ścieków porównywalna z ilością wytwarzaną przez niewielkie miasteczko lub gminę - dodał.

Poza schroniskami, do kanalizacji mają być podłączone także niemal wszystkie inne budynki: leśniczówki, obiekty gastronomiczne, punkty biletowe, a także stałe sanitariaty, które zastąpią używane dotychczas toalety mobilne. - Realizacja planu zajmie około 10 lat, ale im szybciej uda się go zrealizować, tym lepiej dla ochrony bezcennej przyrody oraz zasobów wodnych - podkreślił Zubek.

Władze TPN będą się starały o dofinansowanie inwestycji ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Są to inwestycje kosztowne, ale jednocześnie przynoszące bardzo wysoki efekt ekologiczny. Trzeba mieć na uwadze fakt, że liczba turystów odwiedzających Tatrzański Park Narodowy stale rośnie. Kilka lat temu w Tatry przybywało około 3 mln osób w ciągu roku, a obecnie jest to prawie 4 mln rocznie. To obciążenie dla przyrody, którego skutki musimy jak najszybciej i w jak najlepszy sposób zminimalizować - wyjaśnił Zubek.

Najtrudniejszym obiektem do skanalizowania będzie schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, z uwagi na warunki terenowe. Obecnie funkcjonuje tam biologiczna oczyszczalnia ścieków, jednak to rozwiązanie nie gwarantuje stuprocentowej skuteczności procesów oczyszczania ścieków.

- Trudnym wyzwaniem jest jeszcze Kasprowy Wierch, aczkolwiek przy zastosowaniu odpowiednich środków technicznych, wykorzystywanych np. w lotnictwie i w transporcie kolejowym, można również w podobny sposób rozwiązać problem usuwania ścieków z górnej stacji kolejki linowej na Kasprowym Wierchu, gdzie znajduje się duża restauracja i zaplecze socjalne pracowników - wskazał Zubek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.