Tarnów: Forum Inwestycyjne - dyskusja o prywatyzacji w czasie kryzysu

W czasach kryzysu przedsiębiorstwa sprzedaje się taniej, ale dla wielu z nich prywatyzacja może być ratunkiem - ocenił we wtorek wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz. Uczestniczył on w dyskusji \"Prywatyzacja w czasach kryzysu\" podczas II Forum Inwestycyjnego w Tarnowie.

Jak podkreślił wiceminister, plan resortu skarbu państwa pozostaje niezmienny: do 2011 roku ma zostać sprywatyzowane 70 proc. firm, które znajdowało się w portfelu ministra skarbu na początku jego kadencji.

- Aktualnie procesy prywatyzacyjne prowadzone są w około 500 podmiotach, a w 200 zostały już zakończone - zaznaczył Leszkiewicz. Dodał, że w pierwszym półroczu nie udało się znaleźć nabywców dla około 50 firm.

Liczba nieudanych prywatyzacji jest większa niż przed rokiem, co - zdaniem przedstawiciela MSP - jest spowodowane światowym kryzysem gospodarczym.

- Nieustannie powinniśmy jednak dążyć do tego, żeby tego co państwowe było mniej, a tego co prywatne, czyli lepiej zarządzanego, więcej - podkreślił Leszkiewicz.

Przypomniał, że tegoroczny plan prywatyzacji został do tej pory zrealizowany w 35 proc. i przyniósł 3,9 mln zł. Duże oferty, takie jak m.in. prywatyzacja pierwszej grupy Wielkiej Syntezy Chemicznej, Giełdy Papierów Wartościowych czy Enei po konsultacjach z doradcami zostały przesunięte na drugie półrocze tego roku.

Zdaniem Leszkiewicza, z punktu widzenia działań prywatyzacyjnych zmarnowane zostały lata koniunktury 2006-2007.

Jak poinformował podczas dyskusji wiceprzewodniczący Funduszu Mienia Państwowego Ukrainy Oleksandr Potiomkov, plany budżetowe związane z prywatyzacją na Ukrainie zostały w ostatnich latach wypełnione tylko raz - w 2005 roku. W tym roku zakładają one sprzedaż przedsiębiorstw za około 10 mld hrywien, a do tej pory osiągnięto dochody z tego źródła wynoszące ok. 1 mld hrywien. - Jesteśmy prawie pewni, że planu nie wypełnimy - dodał.

Według niego na Ukrainie wciąż trwa dyskusja o prywatyzacji - od ataków, że przedsiębiorstwa są rozkradane i sprzedawane za bezcen, po zarzuty, iż resort niczego nie sprzedaje. W parlamencie pojawiają się projekty ustaw mających całkowicie zablokować sprzedaż firm państwowych.

Potiomkov poinformował, że na Ukrainie jest 2,5 tysiąca przedsiębiorstw, które nie mogą podlegać prywatyzacji. Firmy, które znalazły się na tej liście, praktycznie nie mogą jej opuścić, bo wymaga to zgody większości parlamentarnej i podpisu prezydenta.

Sergey Pyatkov z Komitetu Państwowego ds. Mienia Publicznego Białorusi przyznał, że prywatyzacja w jego państwie nie ma szerokiego zasięgu, a większość sprzedawanych przedsiębiorstw trafia w ręce inwestorów rosyjskich.

- Szukamy nowych dróg i ścieżek. Staramy się stworzyć warunki dogodne dla inwestorów. Przedsiębiorstwa są przestarzałe i wymagają restrukturyzacji, mniejszej energochłonności i pracochłonności - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Więcej pieniędzy na renty wdowie

W czwartek Senat opowiedział się za przyjęciem bez poprawek nowelizacji tegorocznej ustawy okołobudżetowej, która ma umożliwić przekazanie dodatkowych środków - maksymalnie 1 mld zł - na wypłatę renty wdowiej przez KRUS. Ustawa trafi teraz do prezydenta do podpisu.

Bez poprawek do noweli Prawa energetycznego ws. usprawnienia systemu informacji o rynku energii

Senat przyjął w czwartek bez poprawek nowelizację ustawy, która wprowadza m.in. obowiązek opracowania planów działania na wypadek zdarzeń zakłócających działanie systemów informacyjnych, związanych z centralnym systemem informacji rynku energii.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Nowe Ekopracownie w województwie śląskim. Uczniowie będą uczyć się ekologii w praktyce

W kolejnych szkołach województwa śląskiego otwarto Zielone Pracownie i Ekopracownie pod chmurką. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczniowie z Sośnicowic, Mikołowa, Żywca i Raciborza zyskali nowe miejsca do nauki przyrody, ekologii i geografii poprzez doświadczenie.