Targowe odliczanie

Dobiegają przygotowania do Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego. Ta ważna nie tylko dla środowiska górniczego impreza rozpocznie się w katowickim Spodku w najbliższy wtorek - 11 września. Będzie w niej uczestniczyło ponad czterystu wystawców.
 
Już w ubiegłym tygodniu organizatorzy oficjalnie zakomunikowali o zakończeniu przyjmowania zgłoszeń od wystawców. Tymczasem w biurze organizacyjnym telefony dzwonią jak oszalałe.
 
Może znajdzie się dla nas jakiś kawałek miejsca, proszę, zróbcie coś – brzmią prośby wypowiadane błagalnym tonem przez spóźnialskich menedżerów.

Znaleźć miejsce dla spóźnialskich

- Takich telefonów odbieramy po kilka dziennie. Choć miejsca teoretycznie nie ma, to zawsze coś tam wysupłamy. W każdym razie nie odmawiamy z góry. Jeśli proszą o dwadzieścia metrów, to możemy im zaoferować dwa metry. Jeśli chcą dziesięciu, dostają jeden – przyznaje Henryk Majcher, dyrektor ds. targów w biurze organizacyjnym imprezy.
 
Nikt z tych, którzy zgłoszenie odwlekali na ostatnią chwilę, nie odszedł z kwitkiem. Wielu nie kryło zadowolenia, że w ogóle dano im możliwość zawieszenia banera lub reklamy.
 
- Zdecydowaliśmy się na ekspozycję oferty, bo targi są doskonałym sposobem, by dobrze się sprzedać. Wśród nowoczesnych kombajnów i kolejek podwieszanych z pewnością nie poczujemy się intruzami, w końcu jesteśmy częścią branży. Chcemy zaprosić turystów na szlak zabytków techniki, do nas, do kopalni Guido. Mamy swój baner, ulotki i informacje – wyjawia Grzegorz Buchała z działu marketingu Skansenu Guido w Zabrzu.
 
- To będą ciekawe targi. Zaprezentują się na nich nie tylko producenci maszyn, urządzeń, wystawcy z branży energetycznej kopalnie, huty, alei banki oraz muzea – wtrąca Dariusz Gniza, wiceprezes Polskiej Techniki Górniczej, przedstawiciel głównego organizatora imprezy.
 
Tajemnicza ceremonia otwarcia

Wokół krąży plotka o tym, jakoby 54-tonowy kombajn, który zostanie pokazany na terenie przed Spodkiem miał zostać uruchomiony na rozpoczęcie targów. Taki pomysł podobno wyszedł z otoczenia prezydenta Katowic Piotra Uszoka.
 
- Nie chcę zdradzać szczegółów ceremonii otwarcia. Proszę mi wybaczyć, ale chodzi o to, by wszystko wypadło zgodnie z planem i było na najwyższym poziomie – odpowiada Aleksandra Szatkowska-Mejer, odpowiadająca za odświętny ceremoniał otwarcia.
 
Niby tajemnica, a w biurze organizacyjnym targów aż huczy od rozmów na temat trasy przemarszu orkiestr górniczych. Mają one dać krótki koncert przy Teatrze Wyspiańskiego, a kwadrans przed dziesiątą ruszyć w stronę Spodka.
 
Dogodzimy każdemu

Kto jak kto, ale najtwardszy orzech do zgryzienia ma teraz Stefan Łedek, dyrygent orkiestry dętej byłej kopalni Katowice-Kleofas. To nie szkodzi, że zakład już nie fedruje. Ważne, że tradycja trwa, a muzycy w górniczych mundurach dosłownie palą się do występu.
 
- Ja to tylko o pogodę się teraz modlę. Jak we wtorkowy poranek słońce zaświeci, damy popis ile sił w płucach. A jak będzie siąpić, też zagramy – zapewnia dyrygent i wylicza:
 
Na początek Mazurek Dąbrowskiego, potem coś okolicznościowego, skocznego, jakiś standard, śląskie szlagiery. Słowem dogodzimy każdemu – zapewnia.
 
Wygląda więc na to, że przygotowania do targów są już zapięte na ostatni guzik. Katowicom nie pozostało zatem już nic innego, poza odliczaniem do wtorku.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.