Tanieje ropa, a popyt na stacjach benzynowych maleje

fot: Krystian Krawczyk

Wiele wskazuje na to, że na będziemy jednak tankować drożej

fot: Krystian Krawczyk

Ceny ropy są najniższe od 2002 r. W ślad za nimi lecą na łeb na szyję ceny paliw na stacjach benzynowych. Z powodu pozostawania większości osób w domach frekwencja tankujących jest nawet o połowę niższa niż zazwyczaj. To oznacza duże problemy właścicieli stacji benzynowych.

Średnie ceny paliw w Polsce spadły w ostatnim tygodniu o 22–23 gr na litrze, a oleju napędowego o 24 gr. Obecnie średnie ceny to 4,52 zł za 1 litr w wypadku benzyny 95 i 4,60 zł za litr diesla – informuje Biuro Maklerskie Reflex.

Na niektórych stacjach ceny spadły nawet poniżej 4 zł na litrze. Prognozy zwiastują dalsze spadki. Według portalu E-petrol.pl w tym tygodniu (23–29 marca) średnia cena benzyny 98 będzie się mieściła w przedziale 4,49–4,70 zł, cena 95-tki między 3,99 a 4,30 zł, zaś cena diesla – między 4,30 a 4,55 zł za litr. Najtańszy tradycyjnie będzie gaz LPG. E-petrol.pl prognozuje jego cenę na 1,97–2,06 zł za litr.

"Gwałtowne obniżki cen w hurcie dają dużą szansę na pogłębienie spadków cen na stacjach w kolejnych dniach, jednak ich skala będzie już prawdopodobnie dużo mniejsza – oceniają eksperci BM Reflex. – Odbicie na rynku ropy naftowej i osłabienie złotego spowodują odbicie cen hurtowych na rynku krajowym, co może ograniczać skłonność do głębokich korekt na stacjach w dół. Niemniej na razie nie ma zagrożenia wzrostem cen detalicznych" – piszą analitycy. 

Spadki są pokłosiem najszybszego od 1991 roku spadku cen ropy. Jest ona najtańsza od 18 lat. 18 marca cena baryłki teksańskiej ropy WTI spadła poniżej 22 dol., a europejskiej ropy Brent zbliżyła się od góry do ceny 25 dol. Od początku roku spadki te są rzędu 60 proc. To efekt koronawirusa i zamrożenia światowych gospodarek. Ceny „czarnego złota” spadają czwarty tydzień z rzędu. Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin powiedział w telewizji publicznej, powołując się na rozmowy z prezesami spółek paliwowych, że zaobserwowano bardzo wyraźny spadek sprzedaży benzyny na stacjach benzynowych, nawet o połowę. 

"Wydaje się, że dzisiaj problemem dla wszystkich staje się nie poziom cen, ale poziom sprzedaży paliw. Oznacza to przede wszystkim problemy właścicieli stacji" – komentuje BM Reflex.

"Ograniczenie wyjazdów służbowych i prywatnych, pozostanie w domach i praca zdalna będą przekładały się na niższe zapotrzebowanie na paliwa" - dodaje BM Reflex. 

Dodatkowym czynnikiem obniżającym ceny ropy naftowej na światowych rynkach jest wojna cenowa między Arabią Saudyjską a Rosją. Tych dwóch z trzech największych na świecie producentów „czarnego złota” nie porozumiało się na spotkaniu OPEC+ 6 marca, gdyż Rosja odmówiła dalszego cięcia wydobycia. W efekcie tego Arabia Saudyjska zapowiedziała zwiększenie wydobycia od kwietnia i obniżenie cen. Rzecz polega na tym, że koszty wydobycia w Arabii Saudyjskiej są znacznie niższe niż w Rosji. Jednak i tak sięgają 35 dol. za baryłkę, więc Saudowie będą musieli dopłacać do produkcji.

"Prezydent USA zasugerował w czwartek podjęcie w odpowiednim czasie mediacji między Rosją i Arabią Saudyjską. Oczywiście jego celem jest ocalenie amerykańskich łupków. Niestety cel Rosji i Arabii Saudyjskiej, w cieniu rzekomego konfliktu, może być ten sam – doprowadzenie do spadku produkcji ropy naftowej z łupków w USA. Poza tym im dłużej ceny ropy naftowej pozostaną na niskich poziomach, tym większe ryzyko problemów z produkcją i wzrostu jej cen w dłuższym okresie" – podsumowuje BM Reflex. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje nie powstrzymały Polaków. Są lipcowe dane GUS o zakupach

Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, a w porównaniu do czerwca o 2,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Odblokowujemy kapitał, uruchamiamy strategiczne projekty

Rząd postawił na inwestycje; dziś widać efekty - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując poniedziałkowe dane GUS. Dodał, że rząd odblokowuje kapitał, uruchamia strategiczne projekty oraz daje firmom przestrzeń do wzrostu.

Rośnie popularność elektryków. Duży wzrost do końca lipca

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce zwiększyła się o 22 737. 

W górnictwie wyraźny spadek. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły do 100,2 mld zł.

Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły o 13,7 proc. rdr i wyniosły 100,2 mld zł - podał w poniedziałek GUS.