Taniej na rynku paliw już nie będzie - twierdzą analitycy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Szczegółowa analiza cen pokazała, że na niektórych stacjach w ciągu tygodnia paliwa podrożały nawet o kilkanaście groszy na litrze lub więcej.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Taniej nie będzie - uważają analitycy BM Reflex. Wskazują na pierwsze od prawie czterech miesiący podwyżki cen paliw na stacjach. Według e-petrol dalsze obniżki cen paliw możliwe głównie dzięki niższym marżom operatorów stacji paliw.

Według portalu e-petrol, w nadchodzącym tygodniu przedziały cenowe dla benzyny bezołowiowej 95 wynoszą od 3,83-3,99 zł za litr. Za diesla trzeba będzie zapłacić do 3,95 do 4,09 zł/l i 1,65-1,71 zł za litr autogazu.

- Dalsze obniżki cen na stacjach to wobec kierunku zmian notowań na rynku hurtowym miła niespodzianka dla kierowców. Zawdzięczamy je głównie niższym marżom operatorów rynku detalicznego, którzy wobec rosnącego popytu ze strony tankujących mogli zadowolić się niższym zyskiem na każdym litrze sprzedanego paliwa - ocenił portal.

Według BM Reflex, ceny ropy Brent na poziomie 32 dolarów za baryłkę utrzymują wysokie ceny hurtowe. Konsekwencją podwyżek cen hurtowych, są pierwsze od prawie czterech miesięcy podwyżki cen paliw na stacjach.

Biuro wskazało, że póki co średnie ceny paliw w kraju nie pokazują wyraźnie zmiany tendencji, ale szczegółowa analiza cen pokazała, że na niektórych stacjach w ciągu tygodnia paliwa podrożały nawet o kilkanaście groszy na litrze lub więcej.

- Z uwagi na dość trwałą zmianę sytuacji na rynku hurtowym, w następnym tygodniu prawdopodobny wydaje się wzrost cen paliw na stacjach rzędu 4 - 8 groszy na litrze - prognozują analitycy BM Reflex.

Jak zaznaczyli w komentarzu, rynkowy sentyment poprawiły nieco komentarze przedstawicieli Międzynarodowej Agencji Energii, którzy stwierdzili, że choć jest wiele niepewności to rynek ropy naftowej może się zbilansować szybciej niż oczekiwano, a to co najgorsze możemy mieć już za sobą.

Międzynarodowa Agencja Energii prognozuje obecnie, że średnioroczne tempo spadku konsumpcji ropy naftowej na świecie wyniesie w tym roku 8,6 mln baryłek dziennie. Jeszcze miesiąc temu prognozowano, że będzie do 9,3 mln baryłek na dzień. Zdaniem MAE po ogromnym wzroście zapasów ropy naftowej w I połowie tego roku (9,7 mln baryłek dziennie), druga połowa roku przyniesie ich spadek o 5,5 mln baryłek na dobę - wskazało biuro.

Jak zaznaczył portal e-petrol, Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) w swym comiesięcznym raporcie zasugerowała prawdopodobieństwo spadku globalnego popytu na ropę w tym roku o 9,07 mln baryłek dziennie, czyli 9,1 proc. - największa zmiana dotyczy trwającego właśnie kwartału, co jest zrozumiałe w kontekście trwającej walki z pandemią.

Portal wskazał ponadto, że Międzynarodowa Agencja Energii sugeruje natomiast, że w miarę poprawy popytu, będzie pojawiać się także więcej wolnej pojemności magazynowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.