Transakcje gotówkowe sprzyjają szarej strefie

fot: Andrzej Bęben/ARC

10 proc. twierdzi, że jego pracodawca wypłaca część wynagrodzenia "spod stołu"

fot: Andrzej Bęben/ARC

215 mld zł - tyle warte są transakcji, które nie zarejestrowano, co stanowił 12,4 proc. PKB. Zdecydowana większość jest rozliczana w gotówce. To polska szara strefa. Związany z nią ubytek dochodów budżetu z tytułu CIT wyniósł w 2014 roku około 40 mld zł. Straty wynikające z niedoborów w opłacaniu akcyzy na wyroby tytoniowe szacowane były na blisko 5 mld zł.

- Według naszych szacunków wartość niezarejestrowanych transakcji gotówkowych w 2014 roku to około 215 mld zł, czyli około 12,4 proc. PKB - informuje dr Marek Rozkrut, partner i główny ekonomista w firmie doradczej EY. - Znacząca część tego typu produktów jest nabywana w gotówce. W związku z tym ubytek dochodów z tytułu samego podatku CIT wyniósł blisko 40 mld zł.

Zdaniem dr. Marka Rozkruta to najłatwiejszy sposób pomiaru wielkości szarej strefy w Polsce, gdzie transakcje nie są rejestrowane, produkty i usługi trafiają do sprzedaży, a z drugiej strony są nabywane bez zarejestrowania i opłacania podatków. Do tego trzeba doliczyć także inne tytuły podatkowe, np. z akcyzy. Według szacunków EY niedobory w tym zakresie, głównie ze względu na przemyt papierosów, sięgają około 5 mld zł rocznie.

- Musimy również pamiętać o tym, że znaczna część luki podatkowej, ubytku dochodów w tym zakresie, związana jest z transakcjami, które są rejestrowane i opłacane elektronicznie, zostaje wystawiona faktura, wszystko wygląda bardzo dobrze, transakcja jest legalna, ale gdy przychodzi do zapłaty VAT, jeden z podmiotów nagle wyparowuje i go nie ma - tłumaczy dr Marek Rozkrut. - W związku z tym należności nie wpływają i mamy do czynienia z oszustwem czy wyłudzeniem, które w różnych branżach i z różnym natężeniem miało i wciąż ma miejsce.

Taki proceder bardzo silnie występował np. branży stalowej, gdzie swego czasu połowa rynku prętów zbrojeniowych pochodziła z nielegalnej działalności związanej z wyłudzaniem VAT-u. Problem został rozwiązany m.in. dzięki wprowadzeniu odwrotnego obciążenia tym podatkiem, które polega na przerzuceniu obowiązku rozliczania podatku VAT ze sprzedawcy na nabywcę.

Ogromna szara strefa i wyłudzenia podatkowe mają również miejsce na rynku paliw, w szczególności diesla. Według szacunków EY prawie jedna piąta transakcji odbywa się tam w szarej strefie, z czym wiążą się ogromne ubytki dochodów budżetowych.

- Z jednej strony mamy bardzo duże braki wpływów państwa w związku z wyłudzeniami podatkowymi, które odbywają się w ramach transakcji formalnie zarejestrowanych, z drugiej - znaczną część szarej strefy związaną z działalnością, która w ogóle nie jest rejestrowana, gdy sprzedaż nie jest odnotowana, bo firma nie istnieje, ktoś nie wystawia faktury, ale za to ma niższą cenę - precyzuje dr Marek Rozkrut. - Idąc do sklepu, płacąc gotówką, często nawet nie wiemy, że paragon czy transakcja w ogóle nie zostaną zarejestrowane.

W przypadku legalnych produktów i usług, ale nielegalnie sprzedawanych albo pochodzących z przemytu można wpływać na poziom tego rodzaju transakcji, jak przekonuje dr Marek Rozkrut z EY, przede wszystkim poprzez regulacje prawne. Ale znaczenie ma również poziom rozwoju gospodarczego: im bowiem bogatsze jest społeczeństwo, wyższy dochód, niższe podatki, tym skłonność do korzystania z szarej strefy jest mniejsza.

- Równocześnie mierzone są takie indeksy jak moralność podatkowa czy poszanowanie instytucji publicznych - mówi dr Marek Rozkrut. - One także znajdują odzwierciedlenie w skłonności do prowadzenia działalności w szarej strefie, pokazują, na ile obywatele są skłonni w tego rodzaju działalność się zaangażować.

Ważnym elementem wskazującym na wielkość szarej - zdaniem głównego ekonomisty EY - jest rozwój infrastruktury płatniczej pozwalającej przeprowadzać transakcje w sposób elektroniczny, a nie gotówką.

- Znaczna część tych ostatnich odbywa się w szarej strefie, gdy konsument płaci i nie wie, że generuje szarą strefę, bo nie jest świadomy, że druga strona, czyli sprzedawca tej transakcji, jej nie zarejestruje - zauważa dr Marek Rozkrut. - Jeżeli płacimy elektronicznie, ograniczamy tego rodzaju proceder. Natomiast nie wyeliminujemy szarej strefy, gdy obie strony transakcji korzystają z niej świadomie, dlatego że transakcje między nimi nadal będą odbywać się za pośrednictwem gotówki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.