Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.15 PLN (-3.26%)

KGHM Polska Miedź S.A.

257.20 PLN (-2.02%)

ORLEN S.A.

133.80 PLN (+0.45%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.59 PLN (-8.63%)

TAURON Polska Energia S.A.

8.92 PLN (-8.53%)

Enea S.A.

21.62 PLN (-7.13%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.35 PLN (+3.28%)

Złoto

4 574.90 USD (-1.70%)

Srebro

69.66 USD (-4.35%)

Ropa naftowa

112.19 USD (+4.68%)

Gaz ziemny

3.10 USD (-0.80%)

Miedź

5.37 USD (-2.72%)

Węgiel kamienny

135.00 USD (-1.46%)

Tak gra kopalnia - muzyka z kopalnianych dźwięków

08 lichs dolezyk wojtanowski K3 KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Sztygar Janusz Lichs w towarzystwie maszynistów: Piotra Doleżyka i Andrzeja Wojtanowskiego prezentują "Pocztówkę dźwiękową z Bytomia"

fot: Kajetan Berezowski

Wspaniale wydana płyta, a na niej równie wspaniała muzyka w wykonaniu górniczej orkiestry. I to wcale nie takiej zwyczajnej, ubranej w mundury i czaka z pióropuszami. Tym razem bowiem zagrała cała kopalnia, wielka i potężna.

Piotr Doleżyk, operator maszyny wyciągowej z zakładu „Bobrek-Centrum”, wcielił się w rolę dyrygenta. Siedząc za stołem pełnym dźwigni i guzików, prezentował się niczym Jean-Michel Jarre, który niegdyś podbijał serca publiczności, wprawiając w ruch dzwony rurowe.

Janusz Lichs, sztygar oddziału szybowego, dokładnie wyjaśniał realizatorom nagrania pochodzenie poszczególnych dźwięków. W taki oto sposób powstał jedyny w swym rodzaju album fonograficzny zawierający same industrialne przeboje.

– Do Jarre’a mi daleko. Nigdy też nie marzyłem, by zostać muzykiem. Ja po prostu pracuję z dźwiękiem od ponad dwudziestu lat. To, który guzik przycisnę, zależy od dźwięku, który usłyszę – tłumaczy Doleżyk.

Dźwięki gongu są czyste

Wspólnie z pracownikami oddziału szybowego kopalni „Bobrek-Centrum” zamieniamy się w słuch. To doprawdy niewiarygodne, ale w ciągu zaledwie piętnastu sekund dochodzi do naszych uszu co najmniej kilkadziesiąt rozmaitych dźwięków z różnych miejsc zakładu.
– Ten sygnał nadany dzwonkiem oznacza jazdę z materiałem wybuchowym. Brzmi sympatycznie. Buczek sygnałowy ma raczej przeraźliwy dźwięk, zwiastuje zresztą, że dzieje się coś niedobrego. Sygnał zwany „cztery plus pięć” informuje, że skończyła się jazda ludzi. Lubię ten sygnał, ma coś w sobie, wewnętrznie mnie uspokaja – opowiada operator.
Ponownie nadstawiamy uszu: dźwięki gongu są czyste, w akustycznym pomieszczeniu maszyny wyciągowej odbijają się od murów i wzajemnie przenikają. Gdzieś z oddali płynie szum wysypywanego urobku. Charakterystyczny szczęk żelastwa oznajmia, że otwarta została klatka. Nie ma wątpliwości, że na powierzchnię wyjechali górnicy z porannej zmiany. Dowodem na to jest gwar prowadzonych rozmów. Po minucie cichnie. Znów słychać dźwięki dzwonka.
– Słyszycie ten przytłumiony dźwięk? To lina biegnie po wykładzinie tarczy pędnej – zwraca uwagę sztygar Lichs.
Delikatny szmer jakby nie przystawał do ogromu urządzenia i siły, z którą pracuje. Potężna, stalowa lina pełznie coraz szybciej i szybciej, terkocząc miarowym rytmem. W końcu hamuje. I znów, gdzieś z głębi dobiega charakterystyczny szczęk sygnalizujący koniec jazdy klatki.
Pracujący przy maszynie wyciągowej mają szczególnie wyczulony słuch. Na podstawie odgłosów pracy urządzeń są w stanie nawet określić usterkę, która może lada chwila nastąpić. W takich sytuacjach wezwani mechanicy nigdy nie przychodzą na darmo.

Utwory same się komponują

– Kopalnia to orkiestra dźwięków. Tu nie potrzeba profesjonalnego kompozytora. One same układają się w konkretne utwory – śmieje się Piotr Doleżyk, wpatrzony w monitor transmitujący obraz z nadszybia.

Chwilę później bezszelestnym ruchem dźwigni wprawia w ruch maszynę wyciągową, co powoduje niski, ciągły dźwięk.
– Daje go tarcza cierna typu Koepe – rozwiewa wątpliwości.

Nagrania, zarejestrowane podczas sesji w kopalni „Bobrek-Centrum”, stały się częścią płyty zatytułowanej „Pocztówki dźwiękowe z Bytomia” wydanej przez Galerię „Kronika”.

Czy utwory w wykonaniu bytomskiej kopalni mają szansę stać się przebojami?

– „Muzyki”, którą gra kopalnia, nie da się zapisać na pięciolinii. Jednak słuchanie takich dźwięków może stanowić fascynujące doświadczenie, na tyle silne, by stanowić inspirację nawet dla profesjonalnych twórców. W historii muzyki rozrywkowej wiele razy już tak bywało. Udane doświadczenia w tym kierunku prowadzili muzycy z Pink Floyd i Jean-Michel Jarre. Świat techniki, pełen potężnych urządzeń, fascynuje na wszelkie możliwe sposoby, zwłaszcza dziś, gdy powoli ustępuje miejsca nowoczesnym technologiom – podsumowuje Bogumił Starzyński, kompozytor i dyrygent z Polskiego Radia w Katowicach.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: W górnictwie optymizmu nie widać. To mnie akurat nie dziwi

Historia górnictwa to nie tylko dzieje technologii i techniki, choć to one wydają się najatrakcyjniejsze. Dla mnie równie interesujące jest to, co z angielska bywa nazywane orgware, czyli organizacyjna i zarządcza strona mojego fachu. Staram się zrozumieć mechanizmy, które towarzyszą mi od zawsze. Nie zawsze jednak rozumiem ich sens, a czasem dostrzegam ich niekorzystne oddziaływanie. Jednym z takich elementów jest czas pracy pod ziemią w polskim górnictwie węglowym. Już przed II wojną światową postanowiono, że w normalnych warunkach będzie on wynosił siedem i pół godziny – liczonych od zjazdu pod ziemię do wyjazdu na powierzchnię. Wtedy kopalnie były niewielkie, a dojście do miejsca pracy nie zajmowało wiele czasu. Czas poświęcony na faktyczną pracę był więc stosunkowo długi.

Ludzie PGG. Z kopalni na podium mistrzostw świata. Niezwykła pasja Marcina Szebery z ruchu Marcel

W wolnym czasie tworzy precyzyjne modele okrętów z kartonu. Za swoją pasję zdobył tytuł w 2016 r. tytuł wicemistrza świata! Marcin Szebera, dyspozytor ruchu w kopalni Marcel chętnie opowiada o swojej pasji. - Z cierpliwością do tego hobby trzeba się urodzić – przyznaje.

Centrum Serwisowe Kolei Śląskich powstanie na terenie dawnego szybu Bojków

Wokół elektrowni jądrowej powstaną cztery strefy bezpieczeństwa

Nowe rozwiązanie ma zapobiec sytuacjom, w których mieszkańcy tej samej miejscowości byliby objęci różnymi zasadami postępowania.