Tajemnica bałaganu wokół szybu Zachodniego

fot: Tomasz Rzeczycki

Teren po dawnym szybie Zachodnim byłej KWK Powstańców Śląskich wygląda w miarę estetycznie tylko w porze zimowej

fot: Tomasz Rzeczycki

Pomiędzy bytomskimi dzielnicami Stroszek i Miechowice, w głębi Lasów Bytomskich znajduje się obok siebie dwie nieruchomości pogórnicze po zlikwidowanych szybach kopalnianych. Jedna z nich jest użytkowana przez leśników, a druga sprawia wrażenie, jakby miało na niej powstać dzikie wysypisko. Skąd taka różnica?

Nieuporządkowana nieruchomość pogórnicza to prostokąt terenu znajdujący się na działkach geodezyjnych 25/7 oraz 286/1. Miejsce to pośród lasu powoli zarasta samoistnie, ale wygląda tak, jakby właściciel mało się tym terenem interesował. Resztki betonowych budowli przykrywają plastikowe śmieci i odpadki. Łatwo to wytłumaczyć. Ludzie są bardziej skłonni wyrzucić śmieci na poprzemysłową działkę w środku lasu, niż pozostawić je kilka metrów dalej, wśród drzew. Zakątek ten w miarę estetycznie wygląda głównie w porze zimowej, przykryty śniegiem. Jednak po stopnieniu śniegów prezentuje się mniej okazale. Dlaczego leśnicy nie zajęli się uporządkowaniem tego miejsca?

- Według naszej wiedzy działki gruntu o numerach geodezyjnych 25/7 i 286/1 to teren po zlikwidowanym szybie Zachodnim byłej KWK Powstańców Śląskich. Nieruchomość została przejęta przez SRK S.A. wraz z połączeniem z BSRK Sp. z o.o. w 2009 roku. Nieruchomość nie została przekazana do lasów państwowych, a sprzedana w postępowaniu przetargowym, na podstawie aktu notarialnego z 8 lutego 2016 roku - informuje Wojciech Jaros rzecznik prasowy SRK SA.

Jak tłumaczy Nadleśnictwo Brynek, grunt składający się z działek ewidencyjnych 286/1 oraz 25/7, na którym był w przeszłości zgłębiony szyb, pozostaje poza własnością Lasów Państwowych, co ogranicza możliwości działania.

- Grunt ten poza naszym zarządem, nie może nam zostać przekazany do momentu uzyskania przez jego właściciela dokumentacji potwierdzającej od SRK jego bezpieczne zlikwidowanie - zaślepienie, z równoczesnym doprowadzeniem terenu do stanu pierwotnego - wyjaśnia Paweł Kaleta, specjalista do spraw urządzania lasu i gospodarki łowieckiej w Nadleśnictwie Brynek.

Od likwidacji zabudowań szybu Zachodniego minęło już trochę czasu. Bytomski magistrat nie jest już w stanie odtworzyć, kiedy wydano pozwolenie na wyburzenie.

- Wyburzenie obiektów na działach 286/1 oraz 25/7 miało miejsce pomiędzy latami 1997 a 2005. Niestety ze względu na fakt, iż rejestry prowadzone w latach 1984 - 2010 nie były prowadzone wg numeru działki oraz z uwagi na fakt, iż nie wiemy kto był ewentualnym inwestorem nie da się ustalić kiedy konkretnie uzyskano pozwolenie na rozbiórkę - stwierdza Tomasz Sanecki z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Dawny szyb Zachodni nie był jedynym szybem w tej części lasu. Ponad sto metrów na północny zachód od niego, na działce nr 96/2 znajdował się szyb Jan, przypisany dla celów likwidacji do bytomskiej kopalni Centrum. Chociaż działka ta nigdy nie była ani własnością, ani w użytkowaniu wieczystym SRK, to jednak szyb ten w 2017 r. został zlikwidowany na zlecenie SRK. Polana pozostała po szybie Jan została przejęta przez Nadleśnictwo Brynek i pozostaje w jego użytkowaniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.