O jedną (górniczą) atrakcję za daleko?
Liderzy wśród zabytkowych kopalń – Wieliczka i Guido – dwoją się i troją, by przyciągnąć jak najwięcej turystów i skusić ich, by często wracali. Kij w mrowisko wbił niedawno Marek Kandzia z tarnogórskiej kopalni srebra, który publicznie ostrzegł kolegów przed groźbą przesadnej komercji.