Od patronki po orkiestrę, czyli sprintem po barbórkowej tradycji
Powiedzenie „jaki koń jest, każdy widzi” z roku na rok traci na aktualności z oczywistych przyczyn. Podobnie zdaje się być z tradycjami wynikającymi z Barbórki. Poza regionami górniczymi postrzegana jest jako coś egzotycznego. A i tam, gdzie górnictwo istnieje, nie wszyscy już wiedzą, co to takiego ta Barbórka i co ma piwo do szpady. Zatem jednym dla wyjaśnienia, drugim – dla