Terminal LNG: tu nie ma miejsca na rutynę
Najbardziej newralgiczny moment to ten, gdy skroplony gaz przez tzw. kołnierze kolektorów zaczyna płynąć z ładowni metanowca do ramion rozładowczych terminala LNG - mówi PAP dyrektor pionu eksploatacji świnoujskiego gazoportu, Zbigniew Bobiński. W terminalu nie ma miejsca na rutynę - podkreśla. Zbigniew Bobiński - od marca 2016 r. kierujący pionem eksploatacji - był obecny przy 17