Wstrząs był tak silny, że rzucał ludźmi
- Wstrząs to jest moment. Był tak silny, że rzucał ludźmi do góry. To był wstrząs od spągu, czyli najgorszy, jaki może być. Zaciska cały chodnik – tak opisuje poniedziałkową, 1 lipca, katastrofę w kopalni Murcki-Staszic 44-letni Mariusz Reguła – jeden z sześciu górników, których udało się uratować. Niestety, w wyniku wstrząsu trzech pracowników straciło życie.