Dziewięciu górników uwięzionych po powodzi w nowej kopalni rudy żelaza w Chinach

1540833409 shandong 2018 ratownicy xinhuanet

fot: Xinhuanet

Władzie skierowały do akcji 300 ratowników górniczych, aby ocalić uwięzionych pod ziemią (zdj. ilustr.)

fot: Xinhuanet

Dziewięciu górników zostało odciętych przez powódź w uruchomionej niedawno chińskiej kopalni rudy żelaza na północnym-wschodzie kraju - zaalarmowały w piątek rano, 17 maja, chińskie media.

Kopalnia Cuihongshan należy do grupy Xilin Iron and Steel, znajduje się w mieście Heihe blisko granicy z Rosją. Według państwowej telewizji pekińskiej strumienie wody wtargnęły do wyrobisk wczesnym rankiem, ok. godz. 3.00, gdy pod ziemią na zmianie pracowało 43 górników.

Agnecja Reutera informuje, że właściciel kopalni - spółka Xilin Iron and Steel została kupiona zaledwie rok temu przez Holding Stalowy Jianlong, drugą pod względem wielkości firmę sektora żelaznego w Chinach.

Już 40 minut po rozpoczęciu akcji ratowniczej na powierzchnię wytransportowano 34 górników. Niestety 9 pozostaje wciąż pod ziemią. Lokalne władze skierowały do kopalni posiłki 300 ratowników górniczych, aby uratować uwięzionych pracowników.

Kopalnia Cuihongshan zaczęła działać w lutym tego roku. Rocznie planowano wydobywać tu 1,6 mln t rudy, a produkcja miała wynieść 850 tys. t magnetytu, 700 tys. t żelaza i cynku oraz ok. 50 tys. t ołowiu i miedzi.

Złoża rudy żelaza wynoszą w obszarze górniczym kopalni ok. 70 mln t a zasoby metali nieżelaznych 80 mln t.

Władze w mieście Heihe podały do wiadomości, że w czasie budowy zakładu w 2017 r. aż 26 razy inspekcje nakładały na inwestora kary za naruszenia zasad bezpieczeństwa. Na krótki okres budowa kopalni została nawet przymusowo wstrzymana, do czasu usunięcia nieprawidłowości.

Agencja Reutera podała, że przedstawiciel kopalni Cuihongshan, do którego udało się zatelefonować dziennikarzom był zdziwiony i niczego nie wiedział o katastrofie, natomiast osoby z kierownictwa zakładu były nieuchwytne i ukrywają się przed mediami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

O polskich górnikach w czeskich kopalniach i o odchodzących na urlopy górnicze

Jak się wiodło polskim górnikom w czeskich kopalniach? I dlaczego tak wielkie znaczenie miał przenośnik taśmowy w libiąskiej kopalni? Ile osób odeszło na urlopy górnicze? I kto podkreślał, że program ratowania górnictwa musi być zrealizowany? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 3 października 1996 roku.

Wypadek w kopalni Ziemowit. Poszkodowany jeden górnik

W sobotę 3 października doszło do wypadku w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Ziemowit. Poszkodowany został jeden z górników, przygniotła go bryła węgla. Trafił do szpitala.

Mamy kolejne zdjęcia z rewitalizacji szybu basztowego byłej kopalni Saturn

Czeladź pozyskała niemal 7 milionów złotych na ratowanie zabytkowego szybu basztowego dawnej kopalni Saturn. Mamy najnowsze zdjęcia w galerii, na których można zobaczyć, jak przebiegają prace rewitalizacyjne.

Orlen otworzył kolejną stację wodorową

Orlen uruchomił sprzedaż wodoru w Gorzowie Wielkopolskim. Nowy obiekt przy al. 11 Listopada 148 to już ósma ogólnodostępna stacja wodorowa koncernu w Polsce. Działa przez całą dobę i obsługuje samochody osobowe, autobusy oraz pojazdy ciężarowe. Inwestycja wzmacnia dostępność wodoru w zachodniej Polsce i wspiera rozwój niskoemisyjnego transportu.