Prezydent Meksyku obiecał, że wkrótce rozpocznie się akcja wydostania na powierzchnię ciał górników - ofiar katastrofy sprzed 13 lat

1557226277 pasta de conchos centroprodh org

fot: centroprodh.org.mx

Co roku 19 lutego, w rocznicę tragedii, pod kopalnią Pasta de Conchos, mieszkańcy i bliscy ofiar przypominają o pozostawionych pod ziemią górnikach

fot: centroprodh.org.mx

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador obiecał przed tygodniem wydostanie na powierzchnię ponad 60 ciał górników - ofiar katastrofy z 2006 r. Misję określił jako ludzki obowiązek wobec rodzin poległych.

Oświadczenie prezydent wygłosił w Święto Pracy 1 Maja, dodając, że spodziewa się, iż kompania górnicza, zarządzająca kopalnią, poprze plan.
- To będzie akt sprawiedliwości i odpowiada wcześniejszym zobowiązaniom, jakie podjęliśmy dawniej - powiedział prezydent Meksyku.

Polityk nie umiał oszacować kosztów misji, ale stwierdził, że państwo poniesie "wszelkie niezbędne wydatki".

Wybuch w kopalni węgla kamiennego Pasta de Conchos miał miejsce na północy stanu Coahuila, w pobliżu granicy meksykańskiej z Teksasem w USA. Kopalnią zarządzała spółka Grupo Mexico, jedna z największych kompanii górniczych Ameryki Łacińskiej. Firma utrzymuje, że do eksplozji doszło wskutek nieszczęśliwego wypadku, zapewnia, że wypłaciła rodzinom odszkodowania oraz wydała ok. 30 mln dol. na próby wydostania z wyrobisk 63 ciał górników.

Krótko po wybuchu w 2006 r. ratownicy odnaleźli tylko dwa ciała. Katastrofa wzbudziła falę oskarżeń. Prokurator obwinił przedstawicieli Grupo Mexico o dopuszczenie do narastania pod ziemią śmiertelnie niebezpiecznych stężeń metanu oraz gorącego powietrza w wyrobiskach. Nie zbudowano prawidłowej wentylacji, nie było też prewencji przeciw wybuchom pyłu węglowego. Aktem oskarżenia objęto też inspektorów państwowych, którzy przez niedopełnienie obowiązków nie wymogli na przedsiębiorcy koniecznych standardów bezpieczeństwa.

Prezydent Lopez Obrador zapowiedział, że akcja wydostania zwłok górników rozpocznie się wkrótce. Dodał, że rząd liczy na współpracę z Germanem Larreą, szefem Grupo Mexico i jendym z najbogatszych meksykańskich miliarderów.
- Jeżeli Larrea pomoże, to znakomicie. Jeśli nie, wykonamy wszystko sami - powiedział prezydent Meksyku, który w przeszłości pozostawał w konflikcie z oligarchą.

Przypuszcza się, że w chwili eksplozji pod ziemią górnicy zostali przysypani tysiącami ton skał, co utrudniało dotarcie do ciał ofiar. Później śledczy stwierdzili, że wiele z ciał mogło ulec spopieleniu, bo temperatura w wyrobisku podniosła się do ok. 600 stopni Celsjusza.

W ciągu wielu lat po katastrofie podnoszono obawy, że akcja w celu wydostania zwłok naraziłaby ratowników na duże niebezpieczeństwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.