Protestujący górnicy wracają na Śląsk. Wkrótce decyzja, co dalej?
Przed godz. 11 zakończyła się górnicza pikieta przed siedzibą Ministerstwa Energii w Warszawie. Górnicy i związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej bronili przed odwołaniem prezesa Daniela Ozona. Nie udało się, ale protestujący nie składają broni. Wg informacji przekazanych przez Sławomira Kozłowskiego, szefa Solidarności w JSW, w proteście wzięło udział ok. 500 osób.