Mysłowice-Wesoła: ratownicy powinni ruszyć do przodu...
Ratownicy prowadzący akcję w kopalni Mysłowice-Wesoła ruch Wesoła wciąż wypompowują wodę z rozlewiska, na które natrafili w czasie poszukiwań 42-letniego górnika. Jeżeli na ich drodze nie pojawią się inne utrudnienia, szacuje się, że w czwartek (16 października) rano ruszą do przodu. Od miejsca, gdzie ostatni raz widziano poszukiwanego górnika dzieli ich ok. 170 m.