Mysłowice-Wesoła: 320 m dzieli ratowników od ostatniej lokalizacji zaginionego

fot: Maciej Dorosiński

Do tragedii w kopalni Mysłowice-Wesoła doszło w poniedziałek (6 października) na poziomie 665 m

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy górniczy, biorący udział w akcji w kopalni Mysłowice-Wesoła, posuwają się do przodu.

- Rozwiązanie polegające na zamknięciu tamy, odcinającym dopływ powietrza do ściany i wtłaczaniu gazów inertnych dla zduszenia zarzewia pożaru, powodującego dymy, sprawdziło się - poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros. - Od godzin nocnych z soboty na niedzielę sytuacja wydaje się stabilna.

W niedziele (12 października) do godz. 19.50 ratownicy, idąc pod prąd w stosunku do obiegu powietrza) posunęli się z budową lutniociągu rozrzedzającego dymy o 180 m od skrzyżowania. Linia chromatograficzna przesunięta została na 190. metr.

Licząc od skrzyżowania chodnik ma około 550 m długości, miejsce w którym zaginiony pracownik był zlokalizowany ostatni raz jest ok. 50 m przed jego zakończeniem.
- Zostawałoby zatem około 320 m, by dotrzeć do tego miejsca - dodał Jaros.

Jednak wciąż nie wiadomo, jak wygląda sytuacja na kolejnych odcinkach. Chodnik nie przebiega poziomo, są w nim dwie duże muldy, gdzie mogą występować rozlewiska wodne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A.