Tadeusz Koperski: Surowiec z odzysku – to się opłaca

Koperski tadeusz KAJ

fot: Kajetan Berezowski

- Naszą specjalnością jest przerób surowców poprodukcyjnych pochodzących z kopalń - mówi Tadeusz Koperski

fot: Kajetan Berezowski

Rozmowa z Tadeuszem Koperskim, prezesem zarządu i dyrektorem naczelnym spółki "Haldex".

"Haldex" jest jedną z najstarszych spółek akcyjnych w Polsce. Podobno ma węgierski rodowód?

- Owszem. Ta forma działalności towarzyszy nam od początku naszego istnienia, czyli od 1959 roku. Firma powstała na podstawie umowy między rządami Polski i Węgier w sprawie utworzenia mieszanego przedsiębiorstwa dla wykorzystania hałd odpadów węgla kamiennego w Polsce. Pomysł narodził się na Węgrzech, gdzie wówczas występował dotkliwy deficyt paliw. Przy okazji sprawdzono funkcjonowanie w praktyce prostej metody odzysku węgla z hałd. I tak się zaczęło. Przez lata "Haldex" zajmował się więc odzyskiwaniem węgla z hałd powęglowych oraz skały płonnej wydobywanej wraz z węglem. Od 2006 r. działa na ogólnych zasadach, zgodnie z zapisami Kodeksu spółek handlowych. Jak więc widać, przez minione pół wieku zawsze potrafiliśmy znaleźć swoje miejsce w zmieniających się realiach społeczno-gospodarczych i ten fakt stanowi naszą rekomendację dla partnerów biznesowych.

Wróćmy jednak do wydarzeń sprzed dwóch lat, kiedy to polsko-węgierski układ kapitałowy przestał istnieć.

- To był ważny moment, gdyż dawna struktura straciła rację bytu. Z węgierskimi partnerami rozstaliśmy się w zgodzie, a Kompania Węglowa kupiła ich pakiet akcji, przejmując kontrolę nad naszą spółką. W ten sposób, od 2008 r., w ramach grupy kapitałowej Kompanii Węglowej, "Haldex" zajął się zagospodarowaniem odpadów wydobywczych z należących do niej kopalń.

W ciągu swojej 50-letniej działalności spółka przerobiła blisko 140 mln ton odpadów pogórniczych, z czego odzyskano 17 mln ton miałów energetycznych. To pokaźne liczby.

- Naszą specjalnością jest przerób surowców poprodukcyjnych pochodzących z kopalń. Ale nie tylko. Jesteśmy także producentem paliwowych mieszanek tworzonych na bazie miałów energetycznych i odzyskanego z hałd węgla. W tym celu wykorzystywane jest urządzenie mieszająco-granulujące. Wprowadzona technologia pozwala na wykorzystanie odpadowego mułu powęglowego do produkcji pełnowartościowego surowca energetycznego, polepszając podstawowe parametry paliwa, wilgotność i kaloryczność. Obniżeniu ulega przy tym emisja siarki. Produkcja granulatu mułowego prowadzona jest w Zakładzie "Haldex-Makoszowy" w Zabrzu. Jego możliwości produkcyjne szacujemy na 20 tys. ton miesięcznie.

Zahaczamy więc o ekologię...

- Od początku swej działalności "Haldex" troszczył się o stan środowiska naturalnego, minimalizując negatywny wpływ eksploatacji górniczej na otoczenie. W 1992 r. otrzymaliśmy I nagrodę Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, a w 2005 r. został wdrożony System Zarządzania Jakością według normy ISO 9001.

Gdzie jeszcze zlokalizowane są instalacje spółki?

- Na terenach kopalnianych, ponieważ to pozwala wyeliminować koszty związane z transportem odpadów do produkcji i otrzymać tańszy produkt. Obecnie funkcjonują instalacje w Piekarach Śląskich, Rydułtowach i Brzeszczach. Planujemy je rozszerzać.

Czy spółka działa również w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko?

- Tak. W ramach IV osi Priorytetowej - Działanie 4.6., otrzymaliśmy dotację rozwojową z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w kwocie ponad 6,3 mln zł dla projektu: "Rozbudowa instalacji do przerobu, odzysku i recyklingu odpadów pogórniczych". W przygotowaniu są także rozwiązania innowacyjne w postaci budowy instalacji do produkcji bio-gleby i kruszyw lekkich z wykorzystaniem w produkcji metanu odpadowego. Przewidywane nakłady inwestycyjne sięgają 50 mln zł i są do wykorzystania w latach 2010 - 2013.

Czy firmie w działalności nie przeszkadza przypadkiem brak planów zagospodarowania przestrzennego gmin?

- Niestety tak. Ten stan rzeczy hamuje wiele inwestycji. Wydaje się, że zaadaptowanie regulacji zawartych w prawodawstwach Francji i Niemiec byłoby dobrym rozwiązaniem. Tam centralnie stworzono firmy zarządzające terenami pogórniczymi. Środki na rewitalizację zapewniają gminy, budżet centralny oraz Bruksela. Na szczeblu regionu ustala się plan zagospodarowania przestrzennego i przygotowuje odpowiednie technologie służące rewitalizacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.