Ta umowa pozwoli spokojnie dokończyć gazoport

fot: Andrzej Bęben/ARC

Minister Karpiński powiedział, że resort skarbu koncentruje się teraz na ofercie publicznej Energi i nie planuje na razie drugiego etapu prywatyzacji tej spółki

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zmiana kontraktu PGNiG i Qatargas na dostawy LNG do terminala w Świnoujściu pozwoli "zdjąć presję czasową" z ostatnich prac przy terminalu - ocenia minister skarbu Włodzimierz Karpiński. Podkreślił, że prace te wymagają "szczególnej staranności i rzetelności".

Jak poinformowało we wtorek (9 grudnia) PGNiG, zawarło z Qatargas dodatkowe porozumienie do umowy sprzedaży skroplonego gazu ziemnego z czerwca 2009 r., dotyczące dostaw LNG do gazoportu w Świnoujściu w 2015 r. Według polskiej spółki, jeśli w 2015 r. nie będzie mogła odebrać zakontraktowanego gazu, to Qatargas sprzeda go na wolnym rynku, a PGNiG wyrówna Katarczykom różnicę w cenie w stosunku do kontraktu z 2009 r. Jeśli natomiast cena sprzedaży byłaby niższa niż "satysfakcjonująca" dla PGNiG, wówczas odbiór LNG będzie przesunięty na kolejne lata.

Jak powiedział w środę (10 grudnia) Karpiński dziennikarzom, kontrakt został zmodyfikowany w sposób, z którego zadowolone są obie strony. Wyraził jednocześnie uznanie dla polskich negocjatorów za doprowadzenie do takiego rozwiązania. Cały czas obowiązują wolumeny zapisane w 20-letnim kontrakcie, natomiast umowę skorygowano o większą elastyczność w realizacji - dodał Karpiński.

- To w sposób jednoznaczny zdejmuje presję czasu z kwestii związanych z ostatnimi już pracami w terminalu, które wymagają szczególnej staranności i rzetelności - ocenił minister.

Podtrzymał jednocześnie, że w 2015 r. - po odbiorach technicznych - rozpoczną się komercyjne dostawy gazu.

Zgodnie z pierwotnymi ustaleniami kontraktu, od stycznia 2015 r. PGNiG miało sprowadzać z Kataru gaz w formule "take or pay". Oznacza to, że za gaz trzeba zapłacić niezależnie od tego czy się go odbierze czy nie. Umowa opiewała na 1,3 mld m sześc. gazu rocznie przez 20 lat.

Przeszkodą w jej realizacji jest opóźnienie w budowie terminalu LNG. Pierwotna umowa przewidywała oddanie go do eksploatacji 30 czerwca 2014 r., ale już w 2013 r. wiadomo było, że tak się nie stanie. Jako główną przyczynę wskazywano falę bankructw w polskim sektorze budowlanym w 2012 r. We wrześniu 2013 r. operator terminalu spółka Polskie LNG podpisała z wykonawcą aneks, sankcjonujący opóźnienie przy jednoczesnym podniesieniu wartości kontraktu o 67 mln euro.

Łączne koszty projektu budowy terminalu LNG w Świnoujściu szacowane są na niemal 3 mld zł. Finansowanie pozyskano z kilku źródeł: dotacji unijnych (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko - 839,4 mln zł oraz Europejskiego programu energetycznego na rzecz naprawy gospodarczej - 220 mln zł). Pozostałe środki to kapitał własny operatora gazociągów przesyłowych Gaz-System oraz kredyty z EBI oraz EBOiR.

Terminal LNG w Świnoujściu pozwoli na sprowadzanie do Polski do 5 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie, z możliwością powiększenia tej zdolności do 7,5 mld m sześc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.