Szyny z huty w Gliwicach trafiły do kopalni w Złotym Stoku

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Czarna Dolna

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Złota w Złotym Stoku zakończyła już większość wiosennych inwestycji. Kolejne mają być przeprowadzone w listopadzie. Istotna część środków przeznaczana jest na zwiększenie bezpieczeństwa - i to zarówno górotworu, jak i osób zwiedzających kopalnię.

- Zakupiliśmy defibrylator i nosze ratunkowe, które mogą poprawić bezpieczeństwo - mówi Maciej Dziczkowski z Kopalni Złota w Złotym Stoku.

Złotostocka kopalnia przeżywała niedawno jubileusz 25. rocznicy udostępnienia do zwiedzania. Pierwsi turyści zwiedzili ją 29 maja 1996 r., a dzień wcześniej kopalnia zaprezentowana została zaproszonym gościom. Nieubłagany upływ czasu powoduje jednak, że co jakiś czas wymagane są kolejne inwestycje.

Niedawno zamontowanych zostało 2 tys. kotew, m.in. w sztolni Gertruda. W sztolni tej na odcinku, gdzie przeprowadzany jest spływ łodzią, zamocowano też w stropie dwie podświetlone kaszty. Wykonano je z drewna pozyskanego w Nadleśnictwie Bardo.

W sztolni Czarnej Dolnej wykonana została wymiana podkładów na torowisku, którym kursuje akumulatorowy pociąg wąskotorowy wywożący turystów na powierzchnię. Kopalnia sprowadziła też zakupiony w Hucie Łabędy w Gliwicach niemal kilometr szyn, które mają zastąpić te obecnie używane. Łączna długość istniejącego i użytkowanego torowiska wynosi obecnie 480 m. Planuje się przeprowadzić wymianę w listopadzie br.

Inną inwestycję w sztolni Czarnej Dolnej była wymiana koryt odwadniających. Od chwili udrożnienia sztolni, przeprowadzonego w 2006 r., istniały tam drewniane koryta drenażowe. Teraz wszystkie zostały wymieniona na korytka z betonitów.

Złotostocka kopalnia rud arsenu i złota zakończyła wydobycie wiosną 1961 r. Obecnie jest najczęściej odwiedzaną przez turystów nieczynną kopalnią w polskiej części Sudetów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.