Szyny w kopalni Centrum będą wykorzystywane do transportu na powierzchni i pod ziemią

fot: Maciej Dorosiński

Część torowiska zostanie zachowana przy szybach Budryk i Staszic (na zdjęciu)

fot: Maciej Dorosiński

Mniej niż dwa kilometry liczy jeszcze rozbierana sieć kolei wąskotorowych na terenie likwidowanej kopalni Centrum w Bytomiu. Okazuje się jednak, że rozbiórka nie obejmie całości i część torów ocaleje. 

- Rozbiórkę torowiska na powierzchni o rozstawie 470 mm znajdującego się w granicach terenu kopalni Centrum zaczęto wraz z wyłączeniem z użytkowania pierwszych obiektów budowlanych - wyjaśnia Wojciech Jaros ze Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która od czterech lat jest właścicielem bytomskiej kopalni.

Demontowane szyny, których stan pozwoli na dalszą eksploatację, będą wykorzystane przy remontach torowisk na dole zakładu. Pozostałe zostaną zezłomowane.

Likwidacja sieci kolei wąskotorowej na powierzchni zakładu ma potrwać do 2021 r. Na początku maja łączna długość istniejących wąskich torów kolejowych na terenie kopalni Centrum to dokładnie 1789 m. Od momentu rozpoczęcia likwidacji zakładu nie było żadnych pytań, czy sugestii pod adresem SRK odnośnie ewentualnego zachowania jakiegokolwiek odcinka torów w celach pamiątkowych lub muzealnych - czy to ze strony gminy, czy też innych podmiotów. Inna sprawa, że było by to trudne, ze względu na to, że teren po kopalni ma zostać przeznaczony na cele przemysłowe.

Rozbiórka torów nie oznacza to jednak, że kopalniana wąskotorówka zniknie całkowicie.

- Planowane jest pozostawienie części torowiska między szybami Budryk i Staszic dla transportu materiałów oraz na dole zakładu na poziomach 231/250  oraz 774  - wyjaśnia Wojciech Jaros.

Ta część torowiska znajdująca się w rejonach głównych szybów liczy sobie około pół kilometra i nadal wykorzystywana jest w celach transportowych.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.