Szyb Kościuszko świeci blaskiem. Udało się to dzięki pasjonatom górniczej historii

fot: Artur Pławski/Zabytkowa Kopalnia Ignacy

Zabytkowa Kopalnia Ignacy podczas Industriady

fot: Artur Pławski/Zabytkowa Kopalnia Ignacy

W Instytucie Korfantego w Katowicach odbyła się konferencja konserwatorska „Kamień i cegła”. Podczas niej była o pracach konserwatorskich prowadzonych na terenie woj. śląskiego. Jako przykład wzorowej rewitalizacji podano prace w maszynowni i nadszybiu szybu Kościuszko kopalni Ignacy w Rybniku.

Konferencja poświęcona była pracom konserwatorskim prowadzonym w ostatnim czasie na terenie województwa śląskiego, ze szczególnym uwzględnieniem obiektów wykonanych z kamienia lub cegły.

W trakcie wydarzenia opowiadano m.in. o pracach konserwatorskich i remontowych zabytkowych obiektów, w tym także przemysłowych. Jeden z wykładów nosił tytuł „ Prace remontowo-konserwatorskie maszynowni i nadszybia szybu Kościuszko w Rybniku jako przykład „Zabytku Zadbanego”.

- Konkurs „Zabytek Zadbany” to promocja wzorowej opieki nad zabytkami - wyjaśniała Dorota Folan z terenowego oddziału Narodowego Instytutu Dziedzictwa w Katowicach. - Obiekty z województwa śląskiego wielokrotnie były w nim wyróżniane. W 2024 r. taki tytuł zdobyła kopalnia Ignacy za starannie przeprowadzone prace konserwatorskie, zachowane wyposażenie technologiczne.

Kopalnia Ignacy należy do najstarszych kopalń w naszym regionie, pierwsze wydobycie miało tam miejsce w 1792 r. Jeden z głównych szybów wydobywczych to Grundmann, przemianowany później na Kościuszko.

Szyb Grundmann został założony w ramach kopalni Hoym (później Ignacy) w drugiej połowie XIX wieku. W latach 20. XX wieku przebudowano nadszybie i zainstalowano potężną parową maszynę wyciągową, a w 1936 roku szyb przemianowano na Kościuszko. Ten szyb był głównym szybem wydobywczym kopalni aż do jej zamknięcia w 1995 roku.

Kopalnia Ignacy działała nieprzerwanie przez ponad 200 lat. Najcenniejsza część kopalni wraz z parowymi maszynami wyciągowymi została zachowana i zaadaptowana do nowych funkcji. Było to możliwe dzięki staraniom byłych pracowników i przeprowadzonej przez samorząd Rybnika inwestycji dofinansowanej ze środków Unii Europejskiej.

25 lat temu górnicy z przewidzianej do zamknięcia kopalni Ignacy założyli stowarzyszenie. Chcieli zachować dziedzictwo ośmiu pokoleń rybniczan. Dzięki ich zabiegom w 2005 roku obiekt został wpisany do rejestru zabytków. W latach 2006-2008 zamknięto zakład. Maszyny i urządzenia unieruchomiono, upalono liny wyciągowe, a szyb Kościuszko, z którego przez dziesiątki lat wyjeżdżał górniczy urobek, zasypano. Całkowita odpowiedzialność za obiekt spoczęła na mieście Rybnik. Gruntowną rewitalizację kopalni przeprowadzono w latach 2018-2022. Łączny budżet projektu wyniósł ponad 40 mln zł, z czego 41 proc. z funduszy UE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.