Szukają pomysłów na realizację czystych technologii węglowych

fot: Maciej Dorosiński

Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności

fot: Maciej Dorosiński

Po zakończeniu poniedziałkowych rozmów w sprawie umowy społecznej przedstawiciele związków zawodowych podkreślali, że jedną z kluczowych kwestii są inwestycje w niskoemisyjne technologie węglowe. Po raz kolejny wróciła również kwestia węglowej Ostrołęki.

Początkowo nowy blok Elektrowni Ostrołęka C miał być ostatnią tego typu nową jednostką opalaną węglem. Elektrownia miała rocznie spalać między 3-4 mln t węgla, a surowiec co najmniej w połowie miał pochodzić z kopalń Polskiej Grupy Górniczej. Matematyka okazała się jednak bezlitosna – biorąc pod uwagę coraz wyższe opłaty za emisję dwutlenku węgla, nietrudno było policzyć, że nowa elektrownia, choć bardzo nowoczesna i oparta na najnowszych technologiach spalania węgla, będzie od samego początku przynosić ogromne straty.

I choć budowa węglowej Ostrołęki C, realizowana początkowo przez dwa państwowe koncerny Energę i Eneę, rozpoczęła się w 2018 r., to w maju ubiegłego roku Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen (koncern wraz z końcem kwietnia został większościowym udziałowcem Grupy Energa) złożył deklarację, że budowa może być kontynuowana pod warunkiem, że węgiel zostanie zastąpiony gazem. Kropką nad i było podpisanie na początku czerwca umowy w tej sprawie pomiędzy PKN Orlen oraz dotychczasowymi właścicielami projektu – spółkami Energa i Enea.

Górniczy związkowcy długo nie mogli się pogodzić z tą decyzją. Sprawa wróciła we wrześniu minionego roku podczas rozmów ze stroną rządową. Teraz strona społeczna kolejny raz przywołała postulat budowy nowej węglowej elektrowni.

– Chciałbym jedną kwestię podkreślić i mam nadzieję, że strona rządowa to zrozumiała. Dla nas oprócz kwestii socjalnych, kwestii osi czasu związanej z rokiem 2049, najistotniejsze są punkty mówiące o inwestycjach, na których będziemy kreować nowe miejsca pracy, i które pozwolą długofalowo utrzymać te miejsca pracy, które są na Śląsku. Państwo te inwestycje znacie. Dodatkowo dzisiaj zgłosiliśmy postulat związany z tym, żeby jednak Elektrownia Ostrołęka C była dokończona zgodnie z decyzją Unii Europejskiej – bo jest to elektrownia, która miała być zrobiona na węgiel. Wydaje nam się, że jako państwo ponieśliśmy tam już zbyt duże koszty, żeby w tej chwili marnotrawić parę miliardów złotych i dzisiaj strona rządowa usłyszała od nas ten wniosek, żeby elektrownia w Ostrołęce została dokończona tak, jak to było pierwotnie planowane i żebyśmy nie marnowali tych miliardów złotych. Mam nadzieję, że rząd jeszcze raz pochyli się nad tym, czy ma to być elektrownia na gaz, nie polski niestety, czy też może to być elektrownia na węgiel kamienny – mówił po zakończeniu poniedziałkowych rozmów Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Jak przekazał związkowiec, według jego informacji na budowę węglowej Ostrołęki przeznaczono 2 mld zł, a kary związane z odstąpieniem od inwestycji mogą wynieść dwa razy tyle.

– Bruksela ma zamiar wspierać technologie niskoemisyjne, bo przecież dąży do neutralności klimatycznej, a wszystkie nasze propozycje są niskoemisyjne. Po drugie każde dziecko w Europie powinno już wiedzieć, że bez stabilnych źródeł energii system energetyczny nie tylko w Polsce, ale generalnie w Europie będzie się zawalał, bo co chwilę będzie dochodziło do blackoutu. Przecież u nas nie świeci przez cały czas słońce, nie wieje cały czas wiatr, więc jeżeli tę stabilność mamy opierać na gazie, to jedną z naszych propozycji inwestycyjnych jest to, abyśmy mieli polski gaz i żebyśmy nie musieli korzystać z rury z Gazpromu. Jeżeli chcemy dywersyfikować działalność gazową m.in. po to, żeby były stabilne źródła energii, to z całym szacunkiem, ale z Baltic Pipe, ze Świnoujścia czy z Kataru tego gazu nam najzwyczajniej zabraknie, a my tu z węgla możemy rocznie produkować ok. 2,5 mld m sześc. gazu – przekonywał Kolorz.

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń zapytany o rozbieżności pomiędzy stronami wskazał, że taką kwestią jest właśnie związkowy postulat dotyczący dokończenia budowy Elektrowni Ostrołęka C w technologii węglowej. Odniósł się także do niskoemisyjnych inwestycji węglowych.

– Jeśli mielibyśmy realizować projekty, to pod tym warunkiem, iż będą to projekty, które będą poddane odpowiedniej analizie, z której będzie wynikać zarówno możliwość ich sfinansowania i wykorzystania paliwa, jakim jest węgiel i wreszcie tego, że będą one w takim całościowym rachunku dla nas projektami do zaakceptowania. To jest możliwe także w obszarze czystych technologii węglowych. Dzisiaj w żaden sposób nie chcemy oceniać tych propozycji. Chcemy je przepracować, tak aby wpisać je wraz z możliwością źródła ich finansowania – powiedział Soboń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.